Odstąpienie od przesłuchania

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 7493

Pewien pisarz, znany nie tylko w Polsce, ale również w Ameryce i na świecie, przejeżdżał przez Ełk i przekroczył szybkość.

Fot. Archiwum Pewien pisarz, znany nie tylko w Polsce, ale również w Ameryce i na świecie, przejeżdżał przez Ełk i przekroczył szybkość.

 

Oskarżyciel publiczny Straży Miejskiej st. insp. mgr Mariusz Dremo poinformował kierowcę stosownym pismem, że dokonał wykroczenia z art.93 paragraf 1 KW. Straż Miejska rozwija się coraz bardziej, a w Ełku szczególnie.

 

Na podstawie art.54 paragraf 7 w związku z art.56 paragraf 2 ustawy z dnia 28 sierpnia 2001 roku, kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. Nr 106 poz.1148 z póź. zm.) - pisze dalej mgr Dremo (w Straży Miejskiej w Ełku znają bardzo dużo paragrafów i to jest piękne, bo budzi zaufanie do władzy), oskarżyciel publiczny informuje więc kierowcę, że odstępuje od przesłuchania i będzie karał bez przesłuchania.

 

Znany pisarz nauczony w Ameryce, że płacić trzeba, szuka w otrzyma-nych pismach, a są tego cztery kartki, sumy i konta na które mógłby zapłacić ale nic takiego nie ma.

Jest natomiast wyraźnie napisane czemu obwiniony powinien się poddać.

 

Przekroczenie szybkości przestało już w zasadzie być ważne. Straż Miejska skupia się na ogólnych obowiązkach kierowcy. Kierowca - piszą - musi poddać się: „Oględzinom zewnętrznym ciała oraz innym badaniom nie połączonym z naruszeniem integralności ciała”. Pisarz nie lubi jak mu naruszają integralność więc się ucieszył, a w dodatku nie bardzo wiadomo co to oznacza w wykonaniu Straży Miejskiej w Ełku.

 

Dalej też ani słowa o mandacie, wyjaśniają natomiast jakie są kolejne obowiązki kierowcy, który przekroczył szybkość w Ełku. Musi on otóż poddać się: „Niezbędnym do postępowania badaniom psychiatrycznym oraz badaniom połączonym z dokonaniem zabiegów na jego ciele”. A jednak!

 

Jak oskarżyciel publiczny mgr Dremo uzna, to zabiegi na ciele mogą być jednak wykonywane dla dobra sprawy. Ciągle – wyjaśnijmy - chodzi o przekroczenie szybkości, a już jesteśmy u psychiatry.

 

I tak to jest ze Strażą Miejską w Ełku i nie tylko. Domagają się coraz większych uprawnień, a jak dochodzi do konkretu, to zamiast podać ile się należy straszą psychiatrą. Kierowca, znany pisarz, twierdzi zresztą, że natychmiast zapłaci, jak mu powiedzą ile i gdzie, ale bardzo prosi, aby nie stosowano zabiegu chirurgicznego.

 

Kiedy przed laty sądzono przed kolegium w Pucku też znanego pisarza Janusza Głowackiego za opalanie się na golasa na plaży w Chałupach to w ostatnim słowie też prosił o darowanie mu życia.

Komentarze

    • Piasek
    • I po raz kolejny rozbawił mnie pan do łez, panie Jerzy. Niestety tylko przez te łzy przedziera się sprawdzone w wielu innych miastach przekonanie że myślących ludzi w tych instytucjach nie ma...
    • REBELLO
    • jesli to wszystko dobrze zrozumialem to w tym elku pracuja kretyni a takich to trzeba seperowac bo sobie jeszcze jakas krzywde zrobia...mowi sie , ze nz glupote nie ma rady...moze to i prawda ???!!!
    • easyrider
    • Cóż , pragnę pocieszyć Ełczan,że nie tylko w ich mieście funkcjonariusze SM ( sado-maso ? )powinni poddać się natychmiastowemu zamknięcie w domach wariatów. Poznańska SM zatrudnia chyba również tych mniej niebezpiecznych pensjonariuszy w/w domów.Zastanawiam się jakiej specjalności dotyczą te trzy literki mgr przy nazwisku pana Dremo ? Nieodżałowany prof mniemanologii stosowanej był tylko jeden . I na pewno nie zasłużył na naśladowców w tak kiepskim wydaniu jak mgr M. Dremo
    • Piasek
    • Co to w ogóle jest za tytuł mgr?? Nie od dziś wiadomo że używa się tego jedynie na polskich uczelniach wyższych dla rozróżnienia "kto jest kim". W życiu codziennym tytuły naukowe stosuje się dopiero od dr. przed nazwiskiem. No ale jak się skończyło WSPB w Koziej Wólce Wielkiej i pracuje się na intratnej posadce "strasznego aspiranta" to trzeba się pochwalić ... tylko czym...
    • Wieryg z Izraela
    • Na kolegach na pewno robi wrażenie ;) PS: Dobry felieton.
    • szyd20
    • Myślałem, że tylko w Bielsku jest przerost uprawnień nad inteligencją ;),a to jest standard.
    • noras
    • Jak pojezdzicie po swiecie to dopiero zobaczycie jakie kretynskie prawo jest w Polsce.Do dziela wyborcy, eliminowac polglupkow z zycia polskiego.Glosowac na prawo i sprawiedliwosc , a "zondy" milosci, slonca Peru popieraja taka ferajne.Co do meritum to w USA nie placi sie mandatu policjantowi,jeszcze tego by brakowalo. Zaznaczasz na mandacie ze jestes niewinny i jest sprawa sadowa. Z reguly jak jest czysty rekord to jest umarzana.W PRL-u bis paranoia straszna.
    • kawol
    • nie dalej jak wczoraj mówili w radio, że teraz sm będzie mogła jeździć samochodami uprzywilejowanymi oraz będzie mieć prawo do przeszukania. skoro zaczynają mieć prawa zarezerwowane wcześniej dla policji, mam podstawowe pytanie, czy ktokolwiek tym głąbom sprawdza czy mają predyspozycje psychiczne do tej pracy, przeprowadza odpowiednie szkolenia itd., tak, jak ma to miejsce w policji?
    • noras
    • kawol, nie nikt nie sprawdza. To WY jestescie sila, mozecie protestowac jak w normalnym demokratycznym kraju.Matolkow jest pelno wszedzie a eliminacja jest mozliwa przez glosowanie na ludzi odpowiedzialnych.Prawo Parkinsona ONI beda budowac republike kolesiow by ujarzmic WAS.
    • Mecenas
    • Jedynym lekarstwem na takie akcje jest zaskoczenie poprzez onieśmielenie funkcjonariusza, podobno czarnych SUVów z ciemnymi szybami nie zatrzymują bo się boją ;-) Rada- czarne Cayenne lub Touareg i ciemne szyby...

Dodaj komentarz