Olej wymieniać wcześniej czy nie?

Porady / Eksploatacja

Autor: Aureliusz Mikos

Liczba odwiedzin: 69081

Zdarza się, że pracownik salonu sugeruje, by po kilku tysiącach kilometrów wymienić olej silnikowy. Czy trzeba to robić?

Szczęśliwy kierowca wyjeżdża nowym samochodem z salonu. Przegląda książkę serwisową - następny przegląd za 15 czasem nawet i 30 tys. km. Ale w tej samej chwili pracownik salonu sugeruje, by spotkać się wcześniej i po kilku tysiącach wymienić olej. Czy trzeba to robić?

 

Samochodu i silniki są konstruowane z coraz nowocześniejszych materiałów. Naszpikowane technologią potrafią same określać moment, kiedy niezbędny jest przegląd i wymiana oleju. Wszystko po to, by ułatwić życie kierowcom, obniżyć koszty serwisowania nowych aut i zmniejszyć koszty napraw gwarancyjnych koncernów. Niemal wszystkie koncerny samochodowe rezygnują już z tak zwanego „pierwszego przeglądu” dokonywanego na koszt firmy po Fot. Newspress przejechaniu 1500 km. Jednocześnie pracownicy serwisów sugerują, by spotkać się po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów i oprócz sprawdzenia całego samochodu wymienić olej.

CZYTAJ TAKŻE

Olej w silniku

Olej na zimę

 

Postanowiliśmy sprawdzić gdzie i dlaczego namawiają nas na wcześniejszą wymianą oleju. Zadzwoniliśmy do kilku salonów podając się za klientów, którzy mają nowy samochód z przebiegiem około 3000 km.

W Fiacie powiedziano nam, że Pandę z silnikiem 1,1 serwisuje się co 20 tys. km i wcześniejszej wymiany oleju nie ma, chyba, że ktoś chce wymienić półsyntetyczny „fiatowski” olej Selenia na inny. Nie ma jednak sensu robić tego wcześniej niż po 8 - 9 tys. km - zapewniano w serwisie.

W Fordzie odpowiadano podobnie – Focus z silnikiem 2,0 l ma przegląd po 20 tys. - Nie ma się czego obawiać, olej i silnik są tak stworzone, by spokojnie przejechać ten dystans – powiedzieli w salonie.

Sytuacja powtórzyła się w Renault, gdzie udając klienta zapytaliśmy, czy to prawda, że silnik 1,5 dCi przejedzie dystans 30 tys. km bez wymiany oleju. Uspokajano, że takie są założenia producenta i nie powinno się wydarzyć nic złego, jeśli jednak mamy obawy, zapraszają na wymianę oleju po 15 tys. km.

Dzwoniąc do Skody pytaliśmy o Fabię z benzynowym silnikiem 1,4 l – tu odpowiedź była inna niż wcześniej. – Tak, zalecamy wymianę po przejechaniu 2 - 3 tys. – odpowiedział serwisant – wymienimy olej na Castrol lub Mobil 0W/30, a koszt wymiany wraz z filtrem oleju i robocizną to 280 zł. Dlaczego powinniśmy to robić? Wyjaśnia Grzegorz Gajewski z salonu Skody Auto Wimar – Producent zalewa silniki półsyntetycznym olejem. Po 2 tysiącach warto zmienić olej na syntetyczny, który lepiej smaruje i chłodzi silnik, wraz ze starym olejem usuniemy zanieczyszczenia, które mogły powstać w pierwszym okresie eksploatacji – informuje Grzegorz Gajewski.

 

Co jeśli nie wymienimy oleju? - Po przejechaniu kilkunastu tysięcy może się zapalić kontrolka niskiego poziomu oleju, ponieważ w fabryce nie leje się oleju „do pełna”. Nie ma powodów do obaw – trzeba po prosu uzupełnić olej i jeździć do następnego terminu przeglądu. Grzegorz Gajewski przyznaje, że wymiana oleju przynosi korzyści i klientowi i serwisowi, który zarabia na olejach i robociźnie.

 

Dlaczego jedne marki zalecają wymianę, choć jej nie wymagają, a inne zupełnie bagatelizują sprawę? Czy trzeba wymieniać olej? – Nowe silniki, choć doskonałe, także się docierają przez co mogą powstawać opiłki, które zanieczyszczają olej – mówi Zbigniew Cendrowski z serwisu JC Auto. Sugeruję by wymienić półsyntetyczne „fabryczne” oleje na syntetyczne – dodaje Zbigniew Cendrowski.

 

Wymieniać czy nie? Co doradzają w serwisach

 

Fiat Panda 1,1

Ford Focus 2,0

Renault Clio 1,5 dCi

Skoda Fabia 1,4

Pierwszy przegląd – po 20 000 km

Pierwszy przegląd po 20 000 km

Pierwszy przegląd po 30 000 km

Pierwszy przegląd po 20 000 km

Olej wymieniany na żądanie klienta, przy czym serwis doradza, że nie ma sensu robić tego wcześniej niż po 8000 - 9000 km

Serwis nie sugeruje wymiany oleju wcześniej.

Olej wymieniany na żądanie klienta, przy czym serwis doradza by na wymianę przyjechać po około 15 000 km

Przy odbiorze auta zalecają wymianę oleju po 2000 km. Pełny koszt wymiany z olejem, filtrem i robocizną – 280 zł.

 

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Marcin (gość)
    • nalezy ddac jeszce że u niektórych producentów jest 30 000 lub co 2 lata. ja tak mam przy Renault 1,5 dci. I tez sie zastanawiam czy wymieniać raz na rok (tak zalecano kiedyś) czy robic to poprostu co 30 tysęcy. Rocznie 30000 nie zrobię
    • wojtek (gość)
    • w samochodach marki opel zdarzało się ,że brakowało oleju : wspomaganie , skrzynia biegów , silnik . pamiętajcie ,że samochody "jakiś czas stoją" zanim opuszczą fabryki - stoją też na stokach u poszczególnych producentów . trwa cwilowe " palenie" i "gaszenie" pojazdu - częśto wiele razy . nie był bym pewny ,że w silnikach "jest " olej syntetyczny. myślę ,że ze względów oszczędnościowych fabryka zalewa mineralny - to co "baja" serwisant - jego wiedza pochodzi z tzw. szkoleń .
    • Jarecki (gość)
    • Silnik w nowym samochodzie (wbrew opiniom serwisów) również wymaga docierania i powinien być łagodniej eksploatowany przez pierwsze 1,5 - 2,5 tys.km - po tym przebiegu powinno się dokonać pierwszej wymiany oleju silnikowego. Znam przypadek kiedy klient uwierzył w zapewnienia serwisu (Renault) o tym, że od razu można silnikowi dać obciążenie nawet na "maxa", a olej wymienić po 20tkm - no i od początku brał olej a po ok 80tkm - wymiana silnika na gwarancji (kompletna demolka silnika). Sekretem legendarnej długowieczności niektórych samochodów np. Mercedes, BMW, Audi - których silniki osiągały przebiegi 500000 km i więcej był zapis w instrukcji obsługi o wymianie oleju silnikowego co 7500 km - 10000 km. Opowieści o wymianie oleju silnikowego w osobówkach co 20-30 tys.km serwisy niech włożą między bajki - to jest chwyt reklamowy że niby samochód wymaga minimalnych ksztów eksploatacji (do 100000 km silnik wytrzyma nawet jeżeli wymiane oleju ktoś będzie robił co 30tkm - a później? niech się sypie i wali?). Olej powinien być wymieniany najepiej co 10tkm i nie rzadziej niż raz w roku (jeżeli ma niższy przebieg roczny niż 10tkm), a już kompletnym nieporozumieniem są zlecenia niektórych serwisów o braku konieczności wymiany oleju w skrzyniach biegów. Ja wymieniam olej silnikowy co 8-10tkm i silniki w kilku samochodach którymi jeździłem zawsze pracowały idealnie nawet po bardzo wielu latach eksploatacji. A zastanowiło was dlaczego w amerykańskich samochodach zaleca się wymianę oleju po 3000 mil? A fachowcy z większości ASO - przejżyjcie kilka wątków na forach w necie. Mi kiedyś fachowiec z ASO próbował wmówić, że w moim aucie nie ma gniazda do podłączenia komputera /benzyna, jednopunktowy wtrysk VW - chciałem odczytać kody błędów kompa/ że niby ten typ niestety na 100% go nie posada - był bardzo zdziwiony gdy mu pokazałem gdzie ono jest. Chcecie polegać na opini takich fachowców - wybór należy do każdego z was - również w kwestii wymiany oleju w silniku.
    • burus (gość)
    • he!he! alez wy jestescie frajerzy! Wytlumaczcie mi wiec jak to sie dzieje,ze silnik hondy 90 r 2,3l SOHC 150KM i ten sam ale juz z DOHC z roku 2003 165KM- jeden ma nakaz wymiany oleju conajmniej co 3 tys mil a drugi co 5 tys mil...? na rynku USA ukazaly sie oleje np Mobil ,ktore reklamuja sie,iz moga przejechac nie tracac swoich wartosci smarnych nawet powyzej 5000mil.A oleje sa dobre- zapewniam! a w cudownej postepowej Jewropie te same samochody co w USA- Dealernie mowia ze mozesz jezdzic 15000 km..? he!he! Zgadzam sie,ze olej otrzymywany droga syntezy jest bardziej odporny na starzenie sie - czyli rozpad na czynniki podstawowe,oraz jest mniej higroskopijny! Ale sklad molekularny jest indentyczny jak zwyklego oleju otrzymwanego z tej samej ropy naftowej droga destylacji( czyli odejmowania z pierwotnej masy skladnikow niepotrzebnych np zawartosci kwasow itp. zatem sklad chemiczny obu olejow jest indentyczny. Sklad molekularny ( ktore pzreciez powoduja efekt :"smarowania") - rowniez jest indentyczny! Wyzszsoc syntetycznego otrzymywania wymaga wiekszej energii dzieki temu olej ten stojac na polce rozlozy sie np po 2-ch latach a destylacyjny po pol roku! Pzreto jesli wymieniasz olej w silniku co 1- mc albo cos okolo tych 4-5 tys km nie ma to zadnego znaczenia! Oba oleje sa tak samo narazone na spalanie sie ,na wyokie temp i cisnienia w ktorych oprocz smarowania,zmywaja cylindry z trucizn i swinstw wyniklych ze spalania paliwa! kazdy wie,ze olej traci swoja lepkosc czyli owe SAE- 30 W,czy 5-50W w miare przebiegu! Ale spuszczajac go widzimy ,ze jest gestszy niz zalewajac swierzy!Dlatego,ze on zbiera wszystko co zostaje w cylindrach po spalaniu mieszanki paliwowo-powietrznej! Tam sie znajduja czastki twarde,kwasy tlenki i wszelkie mozliwe trucizny niszczace dla powierzchni metali a zwlaszcza...? panefek walu i korbowodow!! Zatem im dluzej przebywa w silniku - tym mniej przypomina olej a bardziej zupe zlozona z trucizn! Inaczej jest z olejami przekladniowymi - ale to jest oddzielny temat! Powie ktos ale przeciez olej jest oczyszczany przez Filter olejowy! No wlasnie! w tym sek. Jak ktos ma doswiadczenie to widzi,ze filtry sa coraz mniejsze zatem ich powierzchnia fitrujaca tez mniejsza! Fitr zatem ma swoja max mozliwosc przepuszczania,Jesli wiec nagar i inne swinstwa go zapchaja nie ma zadnego oczyszczania bo cisnienie powoduje ze na sile robia sie w papierowych powierzchniach dziury i olej dochodzi wszedzie juz nie oczyszczany wogole!!By ow papier czy inne tworzywo chlonne nie wylecialo wewnatrz odzielone jest siatka stalowa!Bo inaczej pepier ow bylby wszedzie - takze w otworach ktorymi olej pzredostaje sie do panefek walu,korbowodu,czy walkow rozrzadu! reasumujac...? kadej firmnie zalezy na tym,by Twoj samochod przejechal jak najmniej - bo wtedy pojdziesz kupic nowy! Oczywscie powiesz ale te silniki Opla sa liche i kupisz VW a ten z VW pojdzie do Hondy itp. A ilosc sprzedana ogolnie i tak wzrosnie! he!he! ------------------------------------------------------ Wiecie dlaczego w USA te same samochody co u was pzrejezdzaj wielokrotnie wiecej mil niz w jewropie...?? Bo tu sie olej wymienia najmniej okolo 3 tys mil. w tym samym silniku jakim Ty jezdzisz wymieniajac co 15 tys km!! he!he! ja zas wymieniam olej wtedy gdy robi sie ciemny ( dlatego stosuje tylko oleje przezroczyste Clear)! Honda z 90r ma juz zdrowo ponad 300 tys mil. synka Mitsu galant AWD z 90 r ponad 600 tys mil,moj stary gruchot Montero ponad 260 tys mil i..zaden ani nie zuzywa wiecej oleju,ani paliwa!Ale my zmieniamy olej gdy ciemnieje- co ile mil..? nie wiem napewno nie wiecej niz co 3 tys!razem z Fitrem oczywiscie! Wydawanie pieniedzy na syntetic jest wiec naciaganiem naiwnych .Zwykly olej tylko i wymieniac gdy sciemniej a przejedziecie bez zadnych awarii tyle co ja! ps. Uwaga. Silniki w sam luxusowych i amerykanskich ,lub na ten rynek przeznaczonych maja rorzad sterowany hydraulicznie.Zaworow sie nie reguluje wogole! Gdyby taki otworek wielkosci szpilki sie zapchal to zawor sie nie zamknie lub nie bedzie mial luzu!
    • vre (gość)
    • cytrynka pisasso 1.9 diselek standardowo co 20.000 wymieniany olej w aso dzis juz 97.000km zero problemow wcale nei bierze oleju. jak producent sinika i oleju mowiaz ze 20 to po co byc bardzej papieskim od papierza, czesciej olej wyminia sie jak jest slabszej jakosci - jakies mineralne itp lub sinik jest stary.
    • radioaktywny (gość)
    • Mam samochod, w ktorym fabryka przewiduje wymiane oleju co 30000 km lub co 2 lata. Ja wymieniam co 10000km. To moj 7 samochod i zawsze po takich przebiegach wymieniam olej w rezultacie silniki niezaleznie od marki auta zawsze byly w perfekcyjnym stanie.
    • Marek (gość)
    • Do Burus Jak się o czymś pisze, to trzeba mieć choć minimalne pojęcie. Cytuję: "Silniki w sam luxusowych i amerykanskich ,lub na ten rynek przeznaczonych maja rorzad sterowany hydraulicznie" koniec cytatu. Dla przykładu podam tylko, że taki rozrząd mają tak "luxusowe" auta jak Hyunday Atos 1.0 12v, czy też Fiat Cinquecento 700 ... A samo rozwiązanie techniczne hydraulicznej regulacji luzów zaworowych jest dość starym rozwiązaniem - np. w motocykolwych (!) silnikach HONDY pojawiło się w latach 80-tych [HVA (Hydraulic Valve Adjustment)]. A w samochodach jeszcze wcześniej. Ameryki, kolego, nie odkryłeś...
    • Cypek (gość)
    • LUDZIE!!!!! ....... serwisy są od robienia pieniędzy właścicielom tychże stacji a kase robią nie na olejach a na zużytych silnikach,remontach i wymianie ich na nowe ...... wymieniajcie olej co 7-10 tysięcy Km a napewno niebędziecie narzekać na stan techniczny serca swojego ukochanego,czasami wymarzonego autka .... SERWISOM powiedzmy STOP!!!!!! ..... Pozdrowionka
    • Winnetou (gość)
    • DO BURUS Burus, chłopie, w innym miejscu porównałem cię do Karola Maya, ale widzę,że byłem niesprawiedliwy.Jesteś lepszy od Ludluma, Browna i Jana Christiana Andersena razem wziętych.Podziwiam bujność twojej wyobraźni i zazdroszczę tupetu.Myślę,że marnujesz swój talent, zacznij pisać przemówienia a będziesz bogaty.Ja juz jestem twoim fanem!My się tu zachwycamy jakimś Mumio, a tu Burus takie jaja wypisuje!
    • burus (gość)
    • he!he! I w USA sa cwaniaczki ,ktorzy probuja robic w trabe samochodziarzy - ale takich idiotyzmow jak w Jewropie - nie da sie wcisnac nikomu.Tak dlugo jak istnieje samochod- zawsze olej nalezalo wymieniac jak najczesciej.Stary niemiecki mechanik spod Stalingradu- mieszkajacy u nas w podworzu- gdy ja bylem szczylem - powiadal: nigdy nie jest za czesto- grzebiac przy tych wojennych DKW-akch,Oplach Bunz Mall Wieder ,mercach i innym szmelcu szwabskim! Technologie metarulgiczne sa dzis jeszcze gorsze niz kiedys moze za wyjatmiem kilku firm lotniczych nadal produkujacych samochody ale oleje ponoc lepsze..?? he!he! Rozumien ze wam "spejom? samochodziarzom,mechanikom,inzynierom - te "banialuki" Pana Burus ktory "sie nie zna"- wywoluje chec mordu! Nic nowego wszedzie w POkomunie sa tacy medrcy jak wy! jestescie tym miesem wyborczym i holotka- naiwna,ktora kazde media- propaganda,czy reklama wiekszych od was cwaniaczkow latwo moze nabijac! Jakaz to radosc dla nich!!he! Tutaj w USA sie nie da- bo nawewt kazda durna baba- ktora przeciez jedzi samochodem od dziesiatek lat wie,ze ten sam samochod pzred rokiem musial zmieniac olej co 3 tys mil- a teraz :"nagle stal sie lepszy"..??? he!he!-no bo cwaniaczki w firmie obliczyli,ze polityka sprzedazy jest slaba ,gdy ludzie trzymaja samochody po 15 lat zamiast 5-ciu.he!he! ======================================================== pzrez 11 lat bylem inzynierem samolotowym w komunie poprzedniej,pozniej do wyjazdu z komuny do82 r mechanikiem w Automobil Club w Poznaniu,pierwsze 3lata w USA mechanikiem hodny i europejskich luxusow a pozniej stugiujac jednoczenie robolilem jako Inzynier :"Prevent maintenance"u Goodyeara,zajmujac sie ixploatacja maszyn fabrycznych!Studiowalem wiec i wszystko o olejach,smarach,plynach chlodniczych ect!No i od szczeniaka mialem motocykle i samochhody. Pewnie ponad 30sci do dzisiaj 4 kolkowych i z 8 /2 -kolkowych! Powyzej napisalem ile na nich przejezdzamy ( na niektorych0 Wyjanilem tez mozliwie najbardziej przystepnie - co sie dzieje z olejami w silniku .A tu speje wiedzom lepje..? Bo im napisali w ksnionzeczce obslugi...? Ino nie napisali -"poczemu"-? tak ich tu w bambuja robiom...? a swojego mozdzenka chocby mniejszego niz epek- brakuje...???? he!he! No to juz wasza sprawa. "oszczedzisz na olejku a zabulisz za silniczek i tak,jeden od drugiego a :"silniki som perfect jak tu nas pouczajo"!!! he!he! A ile na tak "perfect" exploatowanych silnikach te wasze cudy przejezdzajom do remonciku gienieralnego..? cus ze 150 tys km..??? az tyle...?? jo! to ja zaczne zmieniac olej co 30 tys kmca 20 tys milkow- !!! he!he! Nie ma jak to sie nauczyc czego od PLspejkow!! a jakom radochem majom dealry i producenty! Szkoda,ze ten numer w USA nie przedzie gdzie jest najwiekszy rynek swiata ( dopoki Czajniki ich wnet nie pobijom)! he!he! Burus
    • burus (gość)
    • i jeszcze radocha mniejsza! :'wymianea oleju w komunie PL kosztuje 280 zlek..?? czyli tyle co 3 wymiany w USA! Tym to sie powodzi w ty Polszczy! he! ja wmieniam z filtrem za 10$- w stacjach sepcjalizujacych sie w tym na poczekaniu czyli byle jak-cos okolo 25$ a u dealera pewnikiem jakies 30..??? Nie wiem! Pzrez 26 lat zycia w USA nigdy tam niebylem z zadnym samochodem!A jesli to najwyzej by w ramach gwarancji ( 12 tys mil lub 12 m-cy) wywazyc kola i sprawdzic nastawy geometrii kol! Choc gwarancja Mitsubishi wynosila uprzednio 6lat lub 60 tys mil a obecnie 10 lat lub 100 tys mil- al;e w 10 lat,to przecietny USowiec pzrejezdza conajmniej pol milona mil! Hondy i subaru tylko 36 tys mil- ale jakos nigdy nie slyszalem by tam cos wysiadlo i po 200 tys mil!No takie to ciemniactwo w ty Hameryce panie!! he!he! Burus
    • rozsądny (gość)
    • W Polsce powinno się wymieniać olej częściej niż przewiduje to producent ze względu na dużo bardziej zanieczyszczone(chrzczone) paliwo(benzyna, olej, gaz) oraz brak pewności co do jakości oleju(Polak potrafi).
    • burus (gość)
    • czesc Marek! Wspominam o hydr reg zaworow- w odniesieniu do starego oleju! To ze te :"cudy" majom Hyundaje ale nie VWageny,merce itp- swiadczy tylko o nich! Hinda do dzis stosuje w malych silnikach zwykly rozrzada jedynie w Accordach i w gore Hydrauliczne! Mitsu to samo.Subaru takze tylko silmikach mniejszych. Nie twierdze,ze to jakis "cud" techniki obecnie- ale bylo nim w latach 80-tych - stad stosowane w wypzredzajacych wszystkich firmie Honda!! Ja mam Kawasaki 750 Vulcan 3 letni i tam i chyba we wszystkich obecnie motocyklach wiekszych sie stosuje hydr reg zaw. by zmniejszac czestotliwosc obslugi! Mowa Honda Element- powiada,ze I-szy przeglad techn silnika po 110 tys mil,ale nikt tu nie mowiz,e masz olej wymieniac w silniku po 15 tys km!!Takich pierdul to w USA nie da sie wcisnac- nikomu. Gladzie cylindrow byly i som ze stali,reszta elementow smarowanych olejem ta sama co w pare lat wczesniejszych.Honda ma nwet stary dezigne z Mitsu z lat wojny-walki wywazajce wal korbowy a one jak i Walki rozrzadu nie maja zadnych lozysk czy panefek- wiec czysciutki olejek jest niezbedny! o tych wymianach oleju syntetycznego w takich terminach to sie dowiedzialem ,jak pojechalem do komuny PL-wieckiej- 93 r. ======================================================== Olej syntetyczny i w USA( poniewaz jest 4-5x drozszy ale jego walory sa najwyzej 2-krotnie wieksze ( patrz moj I-szy post)mozna wymieniac rzadziej- ale tylko w jezdzie autostradowej! Wielu ludzi pokonuje w ramach swej pracy- businessu - odleglosci np Miedzy NYC a California 2 x w tygodniu i to dla takich jest olej o wiekszej zywotnosci. Tak nawet w instrukcjach obslugi stoi,a takze na budelgach oleju! kazdy wie,ze w jezdzie miejskiej zwlaszcza olej ( silnik) zuzywa sie wielokrotnie szybciej.Praca silnika niedogrzanego.Zrywy i hamowania, wylaczanie i znow krotki dystans.Ale w tych samych instrukcjach pisze i o tym a takze,iz w niskich temp nalezy wymieniac go jak w motocyklu nawet co okolo 1000 mil!Podobnie w regionach pustynnych.To samo dotyczy filtrow paliwa i powietrza! Bur
    • antyBORUS (gość)
    • Jak Cię czytam to mi się śmiać chce "pogromco indian". Siedź w tej wspaniałej ameryce i katuj takimi tekstami głupszych od siebie (o ile znajdziesz). Odpuśc sobie takie brednie-jeżeli sie na czymś nie znasz to nie marudź.Spójrz przed siebie-widzisz tam ścianę? To sypnij ze łba w nią jakies 3 razy-może coś Ci to pomoże!!! Znalazł się magik-mam nadzieje że nie wracasz do Polski bo takich "mózgów" to nam nie potrzeba. Siedz tam i zajmij się krowami a nie autami gościu dziwny!!!
    • Do Burusa_ hamerykanskiego bur (gość)
    • Kompletnie nie wiesz o czym piszesz, wiedze czerpiesz z reklamowek samochodowych z marketu. "Mam japonca to jest najlepsze auto, inne to syf"_ twoje wypowiedzi to opinia kolesia ktorego tylko stac na najtansze japonskie gówno, ktore moze i jezdzi długo ale bez klasy. Lepiej bobeaw sie swoim małym albo zajmije sie zona, dobrze ze takie buraki siedza na emigracji. PS.Polecam poczytac Pref. Miodka, bo polszczyna nie grzeszysz.
    • uciszyć borusa (gość)
    • co za nahalny prymityw bez ogłady, a że wypełznął spod kamienia w koziej wólce wprost do Ameryki to myśli, że tam się świat kończy, haha, prymitywny jak większość Amerykanów
    • wookie (gość)
    • a gdyby ci ktoś borusku dał przejechać się jakimś normalnym samochodem to byś zrozumiał czym różni się samochód od japońskiej taczki
    • Javor (gość)
    • do Burus http://www.trustmymechanic.com/change_oil.html poczytaj sobie o wymianie oleju co 3000 mil z nieco innego puktu widzenia
    • alf (gość)
    • O ile artykuł o niczym o tyle dyskusja super. Tego się można po Polakach spodziewać: Gdzie jest ich dwóch tam trzy zdania, choć nie mają pojęcia oczym mówią :))). I każdy chce przekonać drugiego do swoich poglądów i preferencji: Najlepsze japońskie, nieee niemieckie itd. Zajebiste
    • Endrio do BURUS (gość)
    • Często wymieniasz olej w aucie - to dobrz. Napewno tym sposobem nie zaszkodzisz silnikowi. Jak pojedziesz zmienic olej następnym razem to popros jakiegos Japca albo kogoś z obsługi niech Ci do ŁBA naleją troche tego oleju bo po tych bredniach które wypisujesz to wydaje mi się że chyba mózg już Ci się zlasował od tego amerykańskiego powietrza.
    • KLOP (gość)
    • wiecie że jeździcie taczkami ?? - wiecie !! chcecie pszejechać się samochodem , wsiądźcie do mojego merolka za 350 baniek, laski asz piszczom tak chcom jechać a kopary dzwonią o asfalt gdzie tylko jadem pozdro klop
    • Marek (gość)
    • Do Burus Dalej twierdzę że Twoja wiedza jest niewielka i powierzchowna. W Twoich wypowiedziach pełno jest błędów - cytat: "To ze te :"cudy" majom Hyundaje ale nie VWageny,merce itp- swiadczy tylko o nich!" mercedesy i VW oczywiście mają hydrauliczną regulację luzów zaworowych, np. legendarny Merc W124 ma regulację luzów zaworów, a w dodatku spokojnie robi 500-600 tysięcy na oleju mineralnym wymienianym co 10 000 km. cytat 2: "Gladzie cylindrow byly i som ze stali" zaskakująca ignorancja jak na inżyniera z dużym stażem :-) Podstawowym materiałem na gładzie cylindrowe jest oczywiście ŻELIWO ! Poza tym przykład z mechanikiem spod Stalingradu jest chybiony - technika poczyniła pewne postępy w ciągu tych powiedzmy 70-ciu lat.Jeżeli tego nie dostrzegasz, to nie ma o czym mówić. Zauważ też że nakłanianie do częstych wymian oleju jest wspaniałym działaniem MARKETINGOWYM producentów oleju - policz sobie o większe zużycie oleju jest w USA w stosunku do EU i jak to się przekłada na produkcję, sprzedaż i zyski producentów. Ty mały cytat w Twoim ulubionym języku: "Every year in the U.S., this too-short drain interval results in the unneeded production of 300-400 million gallons of engine oil; excess consumer expenditures of around $1.5 billion; and tens of millions of unnecessary oil changes, not to mention the millions of gallons of waste oil improperly disposed of . For the last 30 years petroleum oil companies have recommended 2000-3000 miles oil changes in spite of the drastic increases in engine and lubrication technology." Wnioski nasuwają sie same. Przy okazji - zadziwia mnie prymitywizm techniczny samochodów amerykańskich, co zresztą sam pośrednio potwierdziłeś eksploatując wyłącznie produkty japońskie!
    • LUPO: DO KLOPA (gość)
    • Denominacja byla w 95r a ty dalej na stare przeliczasz z jakiego rocznika sie urwales? przypuszczam ze jesli nawet mialbys tego merola to laski ogladaja sie juz tylko i wylacznie za autem
    • PvN
    • [quote="Cypek"]LUDZIE!!!!! ....... serwisy są od robienia pieniędzy właścicielom tychże stacji a kase robią nie na olejach a na zużytych silnikach,remontach i wymianie ich na nowe ...... [/quote] No właśnie Moim zdaniem to dzialanie marketingowe producentow silnikow i serwisantów , aby sie one szybciej zuzywaly i aby obrót zwiazany z serwisowaniem zuzytych przedwczesnie silnikow wzrosl. Ja wyznaje "swieta" zasadę wymiany oleju przed zima i po zimie. Wole nawet kupic tanszy, ale go wymienic. Dlaczego? Po lecie olej jest spracowany, ma wypalone dodatki myjaco-uszlachetniajace, więc rozruch i praca zimnego silnika z czyms takim powoduje jego przedwczesne zuzycie, gdyz w zimie (ja pisze o temp. ujemnych), tuz po rozruchu paliwo nie dopala sie, zostawia sadzę, nagar, czy w ekstremalnym zimnie wodę, które to powinny być w miarę sprawnie usunięte z powierzchni/elementów smarowanych gdy silnik sie nagrzeje. Po zimie w oleju plywa caly ten syf ktory zmienia wlasnosci smarne i reologiczne oleju czyniąc z niego malo uzyteczne bloto. Jezdze juz chyba 10-tym autem i nigdy nie mialem zadnych powazniejszych klopotow ani z silnikiem ani z jego rozruchem. Za kazdym razem kiedy sprzedawalem samochod pytano mnie co pan robil ze ten silnik jest w tak dobrym stanie? A ja nie robiłem nic, bo jestem na tyle leniwy ze nawet osobiście auta nie sprzątam, a pieniędzy wydawać nie lubię. I jeszcze druga zasada: "oszczednosci" na paliwie (przynajmniej u mnie) podlegają opodatkowaniu w serwisie . I to jest moje skromne zdanie na temat wymiany oleju oraz innych oszczędności.
    • Behemon (gość)
    • Moim Citroenem przejeździłem równo 20 tys do pierwszego przeglądu dolewając 250mln oleju. Teraz po kolejnych 20 tys (razem 40tys) też tak zrobię. Moim zdaniem nie ma sensu się pakować we wcześniejsze wymiany. Tym bardziej, że po przeglądzie kolejny będę musiał zrobić równie wcześniej (licznik do przeglądu).
    • jo (gość)
    • olej należy tak wymieniać jak mówi instrukcja, chyba projektanci silników wiedzą najlepiej jak to ma być.
    • Z_photo do Wookie (gość)
    • A czym się różni "normalny samochód" od "japońskiej taczki"? Chyba głównie tym, że zdecydowanie częściej ulega awariom.
    • burus (gość)
    • Coz ja jestem tylko bylym mechanikiem i inzynierem lotniczym i ameryckim prevent maintenace- a wy "speje" zindoktrynowani przez komune- obecnie szwabowiecka!- zatem...? Ponadto ja mam wiele sam ,ktore sam obsluguje i zmieniam olej gdy sie zanieczysci- ciemnieje! Olej w USA jest nawet obecnie okolo 1,50-2,0$/Quort a filter kosztuje okolo 2,50$.W moim motocyklu wymieniam co okolo 1000mil- jak zawsze i wszedzie uprzenio!W samochodach zawsze gdy ciemnieje! Silniki oprocz amer starych i Mitsubishi- maja zeliwne bloki a tuleje cylindrow sa ze stali! Wiekszosc firm robi od dawna silniki ze stopow lekkich.Honda zas z titanium! Glowice juz jednak chyba wszyscy maja aluminiowe..? Znam ze studiow Maintenence- dzialanie molekul wszelkich plynow i olejow na gladzie lozysk,panefek i cylindrow.Sam opracowalem system Prevent Maintenance- dla wszystkich fabryk koncernu Goodyear- z czestotliwoscia wymian olejow przekladniowych i innych- co zaakceptowali inzynierowie wszystkich fabryk - w tym i japonskich i nemeckich ect!Otrzymalem za to nagrode 80 tys oraz prawo dopilnowania zastosowania owego sytemu we wszystkich 88 fabrykach na swiecie GOODYERA>.Nie wszedzie zdazylem byc w ciagu mych 9 lat pracy dla Firmy - bo uleglem wypadkowi!(moj system prevent maintenace przyniosl Concernowi oszzcednosci na naprawach maszyn i wielkich skrzyn biegow- pzrekjladni ect pona 2 miliardy rocznie!I mimo,ze nie pracuje juz od 12 lat - nadal wszedzie na swiecie to stosuja w swoich fabrykach!Zastosowalem w skrzyniach b i przekladniach od najmniejszych do najwiekszych Oleje syntetyczne 5 x drozsze! Wszedzie zas gdzie guma idzie tasmociagami lozyska walkow ze stali nierdzewnej tez prawie 2x drozsze ale...maszyny i cale ciagi pracuja bezawaryjnie odtad! Naprawy i przestoje kosztuja najwiecej!Wiele innych spraw usprawnilem - wlasciwym service > ----------------------------------------------------------- Samochody...?? mialem ich wiele .Pracowalem w Automobil Klubie w komunie PL zanim urawalem sie z komuny! Wymienialismy oleje jak tylko sie dalo czesto.ja tak czynie dotychczas i wiekszosc Amerykancow. 3-5-krotna wymiana czesciej niz wy w komunie UE- zwieksza koszta o setke dolcow/rocznie a naprawy silnika to sa tysiace!ja potrafie liczyc- wy tez ale na cudy unijne! Obecna generacja samochodow zwieksza przebiegi - miedzy glownymi service'ami 3-4 krotnie.gdyz benzynowce nie posiadaja juz nawet aparatow zaplonowych- czyli czesci obracajacych sie. jednak silniki sa te same!Pzrestano juz tez stosowac ( za wyjatkiem w malych silnikach) paskow rozrzadu - spowrotem sa lancuchy albo i jedno i drugie- wiec wymiana lancuchow z kolami pozwala to dokonywac nie czesciej niz 110 tys mil ( tak stoi w ksiazce obslugi Hondy Element Accord,CRV i innych!20 lat temu Mitsubishi powiadal,ze mozna Olej wymieniac co 3000 mil ale fiter co drugi raz. Dzis wiekszosc japcow ma fitry organiczne : powietrza i paliwa- wiec wymiana ich nastepuje dopiero wraz z lancuchem! Takze filtry wewnetrznego obiegu powietrza systemu chlodzacego AC i ogrzewania ( patrz subaru). Pracowalem jako mechanik w hondzie w 82-83 r, bardzo niewielu wymienia olej i filter u Dealera. wiekszosc w specjalnych punktach uslugowych :Fast Lube" Midas itp trwa to pare minut i ..jest bzdura! ja spuszczam na noc olej,nalewam swiezego tylko 2 l. i przejezdzam kilka dni na tym i dopiero ponownie spuszczam pzrez noc-wyrzucam filter,zakladam nowy i nalewam dobrego swiezego oleju - przewaznie Castrol,Mobil 5000,Kendal czy inny ktory jest wlasnie na przecenie. Kupuje banki 5l- lub 5 galonowe - bo wtedy jest jeszcze taniej- jak ze wszystkim a nie pojedyncze butelki. Tylko gdy wybieram sie w daleka podroz np do Californi,albo do Colorado itp gdzie w obie strony jest conajmniej 5-10 tys mil zalewam swiezy olej syntetyczny!Ale jazda autostradowa jest zupelnie odmienna od jazdy miejskiej ,na krotkie dystanse!gdzie zuzycie oleju i Power train jest najwieksze. Najgorzej jest w niskich temp,z ustawicznym ochladzaneim silnika i startem ponownie!A dowodem tego iz jest to wlasciwe- sa pzrebiegi moich samochodow i wiekszosci innych amer. nieslychane w komunie UE! nawet tych samych samochodow. -----------------------------------------------------------jeszcze 20 lat temu sam ameryk byly niezwykle ptrymitywne ( silniki) wiekszosc wlasnie z zeliwa i OHV.ale to czas miniony! Od dawna maja designes japonskie- czyli najlepsze:Ford od mazdy,GM od subaru,Toyoty i Hondy! Chrysler od Mitsubishi.Jedyne zastrzezenie mozna miec do "labor"- wielkoseryjnej prdukcji ,ktora ma najlepsza Japonia,choc i oni pzreciesz wiekszosc podzespolow produkuja w Korei,Tailandii i gdzie sie daje najtaniej! Ale ich normy jakosci i precyzja jest przestrzegana z cala surowoscia! ----------------------------------------------------------- Szwaby zreszta czynia podobnie.Np VW na USA jest produkowany w Mexico.BMW w Greer - niedaleko mnie zwlaszcza modele X i najwyzszej klasy 740 i cabriolety.Mercedes ma montownie w Mississipi ale podzespoly produkuje Barzil,South Afrika a ciezarowki autobusy w Isroele i Na Bliskim Wschodzie oraz w Turcji! tak jest zreszta i z innymi firmami o zasiegu swiatowym. --------------------------------------------------------- Coz to za bzdury powiada tu ktos,ze sam za 300 tys zl-czyli ca 100 tys$ bije na glowe male sam! ? he!he! zobacz japcowe i inne za te pieniadze- wtedy sie dowiesz ktory jest bezawaryjny!500 tys km..? coz to wielkiego..? kazdy cywic czy amerycki ford nawet tyle przejezdza ale ludzie zmieniaja na nowe - bo im juz zbrzydly!Ale nie w jewropie- gdy wymienia sie olej co 10 tys km!!he!he! jaskies gorsze sa tam czy co..??? Ostatnio jedzilem pare dni VW Jetta! Straszne zawieszenie,Zle sie trzyma drogi a jak to bedzie gdy slisko..??He!he! od pol roku morduje sie z BMW 2,8l z 98 r. Przejechal zaledwie 120 tys mil i juz wysiada mu wszystko.Od AT po silnik,ktoremu dwukrotnie wymienilismy uszczelke pod glowica.Remont generalny glowicy i nadal chlapie olejem i zle chodzi i dymi z rury ! rzecz niemozliwa u byle taniego nissana,hondy,mitsu ,toyoty!karoseria i zawieszenie trzyma sie dobrze- ale tutaj u wszystkich tak jest,bo sa swietne drogi i nie ma soli na drogach!Facet chcial zamienic ten Schwabski Scheisse ze mna na mgo 7 lat starszego Mitsu Montero - terenowke jesli zreperuje za jego forse tego gruchota,ale moj ma zaledwie 280 tys mil i nic w nim ( oprocz gum i uszczelek,teleskopow,spzregla szczotek w alt,pomp wodnych i innych servicovych czynnosci nie bylo jeszcze wymieniane =( zwyczajny service) ale jak widze co to jest za Scheisse ten Bunz Mall Wieder to sie nie zgadzam- choc myslalem moze by dla swego szczeniaka synka na promocje w VMI...?On wciaz jezdzi moim starym Galantem AWD z 90 r z przebiegiem ponad 600 tys mil!Wzialbym go od niego i bym tlukl do smierci!A tak niech sobie Kupi nowe EVO za 30 tys $ lub WRX subaru za mniej! ------------------------------------------------------ mam paru znajomkow Dealerow Uzywanych sam:ich zdaniem najgorsza opinie o silnikach maja sam nemeckie zwlaszcza mercedes,najgorsze AT VW i BMW oraz Volvo i Saab.Tak samo liche sa AT Forda i Chryslera najgoszy ford - silnik - pzrejezda bezawaryjnie 2 x tyle co V8 Merca. najlepsza opinie maja Hondy,Toyoty- zwlaszcza male modele z civic i accord.Pozniej subaru i reszta. Swiadcza o tym ceny uzywanych .najtrwalsze sa wszystkie trucki i SUV nawet ameryckie.nawet ich AT sa prawie tak dobre jak japcowe! ( oczywiscie wymieniajac olej i plyny zgodnie z instrukcja obslugi) zawsze znajdzie sie jakis neger czy durna baba,ktora "zapomniala"!I mamy poziom i jakosc strych grtow jak w UE-PL! he!he! ======================================================== A ze wam w komunie tak sie podobaja ich UE nakazy zmiany oleju co 15 tys km..?? Jasne- przeciez tam 1 l Oleju i to znacznie gorszego niz pzrecietny USA kosztuje tyle co tutaj galon!lub wiecej- a zwazywswzy zarobki to i 100 x wiecej!! Przemawia przez was zwykla glupota,arogancja,nieznajomosc rzeczy oraz ..zawisc Panowie :"speje"! Robcie co chcecie.Sluchajcie zlodzieskich dealerow i innej propagandy! ja o swoje sam dbam! I jezdze setki tys mil,bez zadnego zwiekszonego zuzycia paliwa czy oleju!Oleju zaden samochod jaki mialem ( japcowy czyli ponad 30) - nigdy go nie zuzywa,zreszta wymieniajac co 2-3 tys mil- nie mozna tego zauwazyc!najwyzej ze starego srumpa moze wyciekac.Ale dbajac o silnik- wymiana oleju - pierscienie sie nie zapiekaja - wiec i performances maja jak nowy i zuzycie to samo! Burus Ps. Javor_ nie znam szwabskiego Scheisse.Nigdy bym tego nie kupil- nawet gdyby byly porownywalnie tak samo dobre jak japcowe- gdyz sa wiele drozsze w tej samej klasie!Ale one sie do tego zle trzymaja drogi. Dzis nawet one w klasie Luxury podobnie jak Japce maja AWD naped tez! wiec choby to zaniniknie u nich! W japcowych sam wszystko jest delkatne,subtelne,wymuskanie precyzyjne i dzialajace do czasu ,gdy sie go wywala na zlom.Wsiadz to civica i Jetta- a zobaczysz natychmist te roznice. Przejedz sie z dostrzezesz jak swietnie sie trzyma drogi civic a jak sztywna karytola jest "Ludowiec"czy inny audi! A podobnie jest z kazdym innym w porownywalnej klasie choc szwabowski Scheisse jest duzo drozszy!!Zawsze!Zas o tym jak dlugo bezawaryjnie bedziesz jezdzil..?- nie ma co tu gadac! Oczywiscie niewlasciwa exploatacja mozna "popsuc" kazdy!a zwlaszzca gdy bedziesz wymienial Olej co 10 tys km!he!he!he! B
    • monter (gość)
    • burus... po prostu brak mi slow! alez ty jestes glupi... "u was" wszyscy tacy?? :D:D:D
    • Vin (gość)
    • BURUS, jesteś jedynym w tym towarzystwie, który zna się na samochodach! ja też chciałbym przejeżdżać swoimi samochodami tak dużo jak ty, czy mógłbyś jeszcze raz, ale dokładniej, opisać, jak należy zmieniać olej, który jest najlepszy, jak w sklepie poznać czy nie jest podrabiany? I mógłbyś jeszcze napisać tym głąbom, kiedy i jak często wymieniać płyn chłodzący, płyn hamulcowy, które okładziny hamulcowe są dobre, jak hamować,żeby się zatrzymać tam gdzie trzeba, w ktorą stronę dokręca się świece, jak często wymieniać powietrze w oponach, żeby nie zaśmiardło, i czy zdrowo jest używać okularów z polaryzatorami.Interesuje mnie jeszcze, czy skutki jedzenia w młodości margaryny muszą być tak bardzo opłakane?
    • burus (gość)
    • Pan od Citroena! Nowy samochod nawet bez wymiany oleju - bedzie jezdzil te 100 tys km. Ale pozniej....???to juz zapchany w kanalach smarujacych a nie daj BOG hydraulicznych sterowania zaworow- zlom. Nie da sie tego juz odczyscic ni zregenerowac- nawet po rozebraniu na czesci podstwowe i kapili- namakaniu w specjalnych plynach czyszczaczych z nagaru. Tutaj tez takie mozna spotkac.Zdarzalo mi sie, obslugiwac takie sam w Honda( w roku 82-83). Pojazd przyjechal na obsluge servicowa glowna po 60 tys mil .Odkrecam korek spustowy silnika...??? A tam nic nie leci- choc bagnet spr poziomu oleju pokazuje jakis poziom czarnej mazi!W skrzyni B jest podobnie!temu silnikowi juz nic nie moze pomoc i nigdy nie odzyska swej sprawnosci! Najgorszy olej ale wymieniany czesto- jest zasada i gwarantem dlugiej zywotniosci silnika! I tego nie zmieni zadne whishfullthinking,ani polityka sprzedazy! W nowych sam wielu firm- nawet japonskich z lat ostatnich takze pisze ,ze olej mozna wymieniac nawet co 10 tys mil ale syntetyczny. Pod spodem jest gwiazdka,ktora wymienia dluga liste :kiedy nalezy wymieniac go znacznie czesciej. min jest punkt- ktory mowi,ze w warunkach pustynnych albo arktycznych wymienia sie tak czasto jak filtr powietrzny czyli..co 1000mil. Owe rekomendacje o max przebiegach na oleju synetetycznym dotycza pzrebiegow optymalnych - autostradowych,gdzie pojazd zatrzymuje sie jedynie gdy kierowca musi tankowac lub sam spuscic wode z obiegu!Czyli co jakies 200- 300mil.Kierowcy Tracktors Tarilers wogole nie wylaczaja silnikow!A takich w USA jest znaczny %! natomiast w PL i UE gdzie dystanse sa znikome,tlok i zle drogi- zapchane- nie istnieja takie warunki!Satd owe punkty zaznaczone gwiazdka maja zastosowanie. natomiast jazda miejska i podmiejska..? wymaga jak najczestrzej wymiany oleju w silniku,takze filtrow,paliwa i powietrza!No a w POstkomunie zlodziejskiej...?tym bardziej! Nie mozna tam polegac ani na paliwie ani na zamknietych puszakch oleju- bo jak wiadomo powszechnie :"paliaczek" kradnie oszukuje ect gdzie tylko moze! Nie warto wiec ani miec drogiego samochodu,ani uzywac drogich synetetycznych olejow- bo zaplacisz ciezkie pieniadze a i tak nie wiesz co ci sprzedaja! patrz moj text w sprawie :"zabezpieczania przed kradzieza"!Jezdzilem niedawno w PL nowa Honda HRV z bardzo czulym skomputeryzowanym systemem - ostrzegajacym przed niewlasciwym paliwem itp. Lampka :"Wrong Fuell"- zapalala sie ustawicznie po nieomal kazdym zatankowaniu! Trzeba nawet paliwo tankowac tylko znanych stacjach benzynowych- czego sie nie da na dluzszej trasie!Zwlaszcza w wielkich statcjach benzynowych przy glownych trasach,latwo byc ofiara oszustwa! tam wszyscy i wszedzie jest tak samo.jeden oszukuje na oleju,drugi na serze,kielbasie,cemencie,mleku,czy proszku do prania ect! Kapitalizm - zasadza sie na wzajemnym zaufaniu- co do jakosci i ilosci!Na wzglednej uczciwosci- powszechnej - choc zlodzieje i cwaniaki sa wszedzie!No a komuna,czy jej odmiany liberalne..???he!he! gdybym sam nie byl stamtad...? to moze bym sie dawal tak jak wy nabierac ich cwaniakom! A najwiecej jest tam naiwnych durniow- wierzacych w propagande i reklame! Burus
    • KLOP (gość)
    • cuż za pytanie ? olej wymieniać wcześniej czy nie ? wiadomem jezd że olej wymienia siem wcześniej najlepiej rano puki jeszcze nie jezd zmoncony i naleć nowego pozdro klop
    • rycho (gość)
    • szacuneczek dla burusa ...
    • metiu (gość)
    • Ja zrobiłem maturę za komuny, studia w Wolnej Polsce i nie rozumiem takich ludzi którzy sieją nienawiścią do tych którzy przeżyli "dwa obozy radiowozy itd" teraz mieszkają tu i chyba chcą żeby było lepiej. Burus ty chyba tesknisz za ta komuną i za swoja ojczyzną chyba fakt, ze jesteś na tym forum potwierdza to............
    • burus (gość)
    • Matieu-czyli Mateuszku! czytajac forumsowych spejow - bez wzgledu na to,czy to jest samochodowe czy inne- krew zalewa,ze ci ludzie sie tak daja indoktrynowac.Mysmy byli w tamtej komunie bardziej odporni- mimo,represji! Zrozumiale,ze przecietna biurwa,czy inny :"Pracownik umyslowy"!?????? he!he! Moze nic nie wiedziec o exploatacji sam.ale w koncu :mechanicy,inzynierowie a nawet niektorzy dziennikarze samochodowi winni wiedziec nieco wiecej+ starzy uzytkownicy samochodow -"zlote raczki" co to kazdego gruchota potrafili ozywic i jezdzic dlugo choc wciaz "reperujac"!Sam nbylem takim w POprzedniej komunie! Mierzi mnie glupota tych ludzi.Ich frajerstwo- za co ciezko placa. Moze nie ci co wyjezdzaja nowymi od dealerow ale ci nastepni,ktorzy te ladnie wygladAJACE ZLOMY MUSZA POZNIEJ PO ODKUPIENIU ( "OKAZYJNYM" OF COURSE!!) HE!HE!= EXPLOATOWAC - DZIWUJAC SIE ZE POJAZD MA LEDWIE 6 LAT I DURNE 150 TYS KM I..SIE PSUJE!I to niewazne,czy to panda,czy BMW!A w USA najwiekszy duren jezdzi 4-5 razy wiecej nie majac zadnych wiekszych problem oprocz wlasciwego service! Ma Pan racje- - szkoda naszego kubla zimnej wody na tych ludziczkow- wierzacym cwaniakom unijnym! Rozsadek to ostatnia rzecz,jaka ich charakteryzuje. Dzis gadalem z zyjacymi tu od conajmniej 10 lat -Ukraincami. Mowia i mysla dokladnie to samo co nasi polaszkowieckiej prowieniencji skomuszali bracia i szostry w POstkomunie! Powiadaja:" mnie nie nrawitsa" subaru! ja choczu BMW"! a jak mu mowisz -zbacz ile kosztuje obsluga- serwicowa jeno jednego i drugiego...??Bo zaden oczywiscie nie moze sobie pozwolic na nowy- a nowy to renault i VW jedzi! Ale o tym jakiej to jest JAKOSCI owa "maszinu"- dowiesz sie dopiero gdy bedziesz go probowal uzytkowac ,gdy odkupisz "tanio" od kogos,co przejechal juz 150 tys mil! he!he! Druga sprawa.Co to sa tzw :"pzreglady"..? Mialem dziesiatki sam nawet w komunie poprzedniej 3 w tym 1- nowy trabanta,ale I-sze slysze o jakich "pzregladach"! Waidomo,ze kazdy pojazd wymaga wymiany oleju co te 5-tys km co 30 tys winno sie wymienic to czy owo- co kazda ksiazka obslyugowa pojazdu zawiera.Ale to nie ma nic wspolnego z olejem w silniku,ktory wymieniac nalezy tak ,jak warunki exploatacji tego wymagaja! Samemu,czy u "fachowca"! Opowiadal mi jeden facet ( ex dyr Polmozbytu w komunie) jak to szukajac roboty znalazl ja w warsztacie naprawczym polaszkowieckim w Chicago! Wlewano stary olej,Filtry zas po prostu zmieniano ale z jednego sam do drugiego tej samej marki i tym podobne cudy - ludzikow z komuny! Inna baba, wydawal 180$ u dealera na nowe spzreglo ,z ktory=m pojechala do poskiego fachowca w Chicago i po 3 ch dniach przywiozla do domu "naprawiony"! za wymiane zaplacila nastepne 150$ ale pod gorke nie mogla podjechac! Coz ten syf zlodziejski z komuny przyjechal wraz z nimi i tutaj!A nasi walsciciele" zarowno tam jak i tutaj nadal "ufajom spejom"! Nic wiec sie tam nie zmienilo.Ludzie sa przeciez ci sami ( jesli taka holote mozna nazwac :"ludziem"! Burus P. jezdzilem jakis czas nowym ale zdezelowanym Opel Frontera- czy cus w PL mial ledwie 40 tys mil ale klocki ham byly juz wyrabane o czym informowal komputer pokladowy. To jest w USA Isuzu Rodeo ,tani SUV- z dzialu terenowka! Tyle ze tu mial 3,2 l silnik hondy a tam 3,5l! Klocki u dealera Opla mialy kosztowac 600zl 'tutaj 56 $ u dealera Isuzu a w zwyklym Auto Zone o 20 mniej!! Burus
    • TOMEK LOVELAS (gość)
    • POWIEM WAM nie ma jak LEKSUS 1,6 d w kombi od opla kadeta jeździ na opale i olej wymienia się po 30000 km podrodze dolewam około 4-5 litrów ponieważ miskię ma dziurawą zrobiłem w ten sposób 200.000 km i nadal gania
    • jasiu amstaff (gość)
    • lovelas jest dobry gość pisze prawdę . ja swoją 525 tds robię podobnie tylko , że oleju nie łyka to wymieniać nie muszę i narazie pzejechałem bez wymiany oleju 78000 km i jeżdżę na rzepaku
    • r.g (gość)
    • Burus daj jakieś namiary na siebie bo mam pare pytań: kmink@wp.pl
    • r.g (gość)
    • Burus daj jakieś namiary na siebie bo mam pare pytań
    • Komentarz usunięty
    • Krystian (gość)
    • LOVELAS ma chociaz jakas plynnosc tego oleju bo jednak tego sprzed 200.000 to tam nie ma ani grama skoro miska cieknie. A wymienianie co 70-80 tys. kilometrow to tak jak zabawa z niewypalem - wypali nie wypali - wielu ma farta ale nie kazdy.
    • Jarecki (gość)
    • Burus to co napisałeś o tym warsztacie z Chicago ("Wlewano stary olej,Filtry zas po prostu zmieniano ale z jednego sam do drugiego tej samej marki...") to po prostu granda. Ale takie rzeczy niesety się zdarzają i dlatego lepiej olej (oczywiście również filtr) wymieniać samemu - a jeśli ktoś nie chce tego robić sam /lub nie potrafi/ to konicznie należy być obecnym przy wymianie na warsztacie - z tego co słyszałem to nie wszystkie warsztaty na to się godzą - jak myślcie dlaczego? - kiedyś na jakimś forum czytałem, że klient sprzedawał 3-letnie auto (serwisowane tlko w ASO) a po oględzinach okazało się, że alternator (mimo, że oficjalnie nigdy nie było z nim problemów i nie był nawet "dotykany") jest duuużo starszy od samochodu i w dodatku po regeneracji. Problemem są też podrabiane oleje silnikowe. Mam jeszcze pytanie do Burusa: jeśli możesz to napisz co sądzisz i jakie masz zdanie o olejach PETRO CANADA (są dostępne w kilku-kilkunastu miescach w Polsce) - z tego co słyszałem to, nie są one co prawda produkowane z pensylwańskiej ropy, ale są ponoć niezłe.
    • burus (gość)
    • P. jarecki! na rynku USA nie ma takich produktow! Tutaj sa glownie nastepujace : Castrol -Mobil, -Vavoline -Kendal. -texaco, -Shel i pensylvania petroleum INC =produkty uwazane sa za najgorsze! Oczywiscie sa jeszcze tansze roznych firm- sprzedajacych podzespoly,czesci filtry itp, np Value- Auto Zone ( defactp texaco) czy Auto Advance- firmy Castrol. Najtansze filtry sa Deutch ( 2/za 4$) Deutch robi tez filtry paliwowe itp. ale na nich pisze :"zdzielano w Italy albo Turkey"!! he!he! ===================================================== Nie ma wiec znaczenia jakiej firmy oleje sie uzywa,byle je czesto zmieniac - wraz z filtrem dzis wymienile w 2-ch- zony Honda Element i w syna Galancie! Jeden mial syntetic castrop =honda 5-30W drugi Texaco 10-40 W oba przejechaly podobnie okolo 2-3 tys mil i..oba byly rownie zaswinione- czarne. Wiec nie ma sensu placic za syntetic - skoro czarnieje tak samo jak najtanszy! Banka 1 gal oleju Auto Advance kosztowala $6.38 Filter z "gripp" 2,70$- w nocy odkrecilismy spust i wykrecilismy fiter olej.. Sam stoi na kanale lekko przechylony ( ma podlozona deske pod kolo gdzie ma byc wyzej by caly olej sciekl!( zalezy jak usytuowany jest silnik i z ktorej strony jest miska olejowa. Tylko wzdluznie polozone silniki japonskie maja w sam SUV i w terenowkach- truckach! Wtedy przod nalezy nieco podniesc! --------------------------------------------------------- Obecnie mam inny problem. Nieszczelnosc w ukladzie chlodzenia. Po wypompowaniu powietrza i zaladowania plynem chlodniczym po ponad m-cu cisnienie spadlo i chlodzenie zdechlo!. Nigdzie nie ma sladu wycieku ale zamiast 40 psi ma 7!( po stronie niebieskiej - rozprezajacej- czy;i zimnej- cisnienie max winno byc okolo 40PSI a po stronie czerwonej - sprezajacej- okolo 170PSI! bede musial rozebrac wszystkie lacza i wymienic wszystkie oil rings a dostep jest lichy- no i wiadomo jak trudno jest skrecac dwa przewody wysokocisnieniowe..?Rozebranie calego systemu u mechaniora,byloby kosztowne- wiec zrobie to sam. Ponowne wypompowanie do (minus) 20 PSI cisnienia i zaladowanie olejem 3-4 funty plynu kosztuje ca 40$ i dopiero wtedy mozna bedzie sprawdzic,czy wszystko jest szczelne!jest taki przyrzad ,ktory sygnalizuje uciekanie plynu chlodniczego piskaniem! Mechanior od AC dal mi tez specjalny olej refrigerant - oil w ktorym musze te uszczelki zamoczyc na dobe! Coz samochod Montero ma juz 13 lat wiec wszystkie gumy,uszczelki sa stwardniale i skruszale. Nic dziwnego,ze i w systemie Air Conditiore! A Upaly sie zaczynaja! Tutaj najwazniejsze w samochodzie jest sprawne AC! Klimatryzacje maja samochody od klasy Luxusowej- wzwyz ,oraz domy,biblioteki archiwa ect! AC od Klimatyzacji rozni sie tym,ze Klimatyzator utrzymuje nakazana wilgotnosc oraz temp wnetrza. AC tylko temp. Bur
    • burus (gość)
    • na zakonczenie tego tematu! jasne,ze najwygodniej byloby NIE WYMIANIAC WOGOLE OLEJU! Bo to i koszt duzy ( w komunie UE) i watpliwosc czy nas znowu nie zrobia w bambuko! =PL. jednak dotad ( przed okolo 5-6 laty nakaz wymiany oleju wymagal tego co 3-5tys km i nagle za dotknieciem rozki businessowej ten sam silnik - ten sam samochod wymaga..? wymiany co 15 tys km - tyle ze oleju sintetic!..? Olej ow jest 3-5 krotnie drozszy w komunie UE! wiec...? wychodzi na to samo..? he!he! Niestety nie! Filtr olejowy po 15 tys km jest juz zupelnie zapchany! Po 5 tys nadal przepuszcza= filtruje ( co..?) ano zatrzymuje nagar i inne efekty spalania paliwa w cylindrach! Bo gdyby ich nie bylo..? Nie byl by potrzebny!? a skoro sa to..??? Pisze to wszystko po to by wam biedakom z komuny pomoc! NIE DAWAJCIE SIE ZWARYJOWAC i to ani propagandzie polit ( postepowej -?? he!he!)ani takiej samej businessowej! Think it over!!! Burus
    • bojer (gość)
    • add.: burus Tym bardziej, że w naszym kraju (czyt. Polsce), jakość paliw pozostawia wiele do życzenia. Tankowanie na tej samej (czyt. markowej) stacji nie gwarantuje, że zakupimy paliwo najwyższej jakości. Z pozostałymi argumentami zgadzam się.. Pozdrawiam - bojer
    • Jarecki (gość)
    • Dzięki Burus za odpowiedź, używam MOBIL-a minerała, a jeśli chodzi o ten olej PETRO-CANADA to czytałem o nim na forum użytkowników samochodów amerykańskich i zbierał tam same pochlebne opinie. Pozatym też uważam, że lepiej częściej wymieniać oleum (ok. 7-8 tkm, ostatecznie max. 10tkm) i używać dobrego minerała niż dać robić się w balona i lać syntetyk co 30tkm - zgroza - cóż "naiwnych nie sieją - sami rosną".
    • greniu (gość)
    • Witam Mam inną teorię. Nie wymieniać oleju, skoro jest syntetyczny, tylko wymieniać częściej filtry. Przecież olej tak szybko swoich właściwości nie traci, albo nawet wcale.
    • rysiek (gość)
    • Po przeczytaniu waszych uczonych wypowiedzi,doszlem do wniosku:olej w frytkownicy wymiana co 15 lat.przez pierwsze 5lat filtrowac przez gaze,a ostatni rok prozniowo.[zaznaczam ze olej z pierwszego tloczenia]
    • GM (gość)
    • A mój Mondeo combi ma 10 lat 1,8B+G i wymieniam olej co 12-15000. Jeżdżę na Mobil 1 5W/50 i właściwie nie musze dolewać. A klima AC działa bez zarzutu od 5 lat. gmo19@wp.pl
    • burus (gość)
    • :"Greeniu"? Widac zes Greene! Teoria a praktyka to sa 2 rozne sprawy! Zawsze trzeba sie liczyc z wielkim "kantem" i niepelna prawda ,zwlaszcza w dziedzinie polit i businessu! Dla kogos 5 zl mniej wiecej nie ma znaczenia dla producenta,ktory na 1-nej butelce np oleju zarabia 5zl a produkuje tych butelek miliony- sa to ogromne pieniadze! ========================================================= Przypominam: przecietny mechanik,technik - nie ma zielonego pojecia na czym zasadza sie "smarowanie"- tylko inzynier wie- ze chodzi tu o molekuly skladowych czesci zawiesiny mieszaniny skladnikow pt. olej =ropy! --------------------------------------------------------- Oba oleje silnikowe: tzw :"Mineralny" i syntetyczny - sa :"Mineralnymi"- czyli otrzymywane z mineralu pt "Ropa naftowa> Ropa zas w zaleznosci od skladu zawiera oprocz podstawowych - tych samych skladnikow rozne inne swinstwa np "kawasy"i wode +! :"Mineralny"- otrzymuje sie metoda destylacji- czyli wytracania z Ropy naft roznych skladnikow niepozadanych az do uzyskaniu czystego skladu - zalozonego ! Syntetyczny zas z tego samego :"mineralu"= ropy po rozebraniu go na czynniki skladowe i nastepnie w odpowiednich warunkach ponowne zlozenie= synteza! Olej taki z reguly jest bardziej :"czysty"- np pozbawiony wody i kwasow,ale czynniki smarujace - molekuly zawiera te sanme i w tej samej ilosci! :Sintetic Oil"- wymaga 2krotnie wiecej energii - oraz ponownego zlozenia ze skladnikow podstawowych niz :"mineralny"- dlatego koszta jego produkcji sa conajmniej 2x wyzsze!Ale cena detaliczna ? 3-5 x wieksza? na ogromnym rynku samochodowym swiata jakim jest USA a obecnie Chiny liczy sie kazdy cent x 150 milionow= kupa szmalu- wiec te i wszystkie inne produkty sa znacznie tansze- bo nawet sprzedawane za polowe tego co w UE - i tak przynosza wysmienity profit!( forse sie robi na ILOSCI SZTUK SPZREDAWANYCH a nie na cenie poj egzemplarza! Np sam Volvo Cross Country=( na przelaj pzrez kraj)w USA kosztuje ca 40 tys$ w Szwecji 2 x tyle- a produkowany jest w Canada! nawiasem "Canada"- jest komuna liberalna- tak jak i Szwecja czy inny Uniokomuszy kraik stad ich ;"przyjazn" i takie same ceny= znacznie wyzsze niz w USA bo tez i ich rynek jest znikomy i zlodziejstwo komusze podobne! Jesli ich olej czy inny produkt jest w UE a nie ma go w USA znaczy,ze tutaj by go nikt nie kupi- bo jest za drogi( nawet jesli jest lepszy)!Lub mialby tak znikomy zbyt jak np BMW w USA- ze nie ma sensu go tu sprzedawac- zwlaszcza,ze rynek jest opanowany przez konkurencje amerycka od ponad 100 lat! Pamietajmy podstawowa rozsadna zasade amerycka: Is it worth it money"??? Stosujcie to na codzien w przezratej komuna- zlodziejstwem=liberalizmem polska rzeczywistoscia a bedzie sie wam wiodlo lepiej! Burus
    • xr (gość)
    • DObry jest Lotos, nawet semisyntetic. Jeździłem na nim Pontiakiem LeMans 220000 km, zmieniałem co 8-10000 i nie brał oleju wcale po tym przebiegu, tracił z pół litra, to wszystko. Sprzedałęm go i jeszcze nim pojeżdzą. Teraz też Lotos, od dawien dawna tylko 0w40. Mam na Stilo MW 90000 po 2 latach - super.
    • piotr (gość)
    • jestem przed wymianą oleju i mam problem czy wlać syntetyk klsy SL np orlen lub lotos czy niższej klasy np.texaco czy mobil cena prawie identyczna
    • fafik (gość)
    • Niema jak PETRO-CANADA sprzedałem już tego tyle że hej..... jak dotąd niebyło reklamacji :]
    • Racjonalny (gość)
    • Burus jak to możliwe piszesz same prawdy życiowe,do których nie trzeba przekonywać ludzi o racjonalnych poglądach,a spotyka cie taki sprzeciw głupoty i arogancji. Twoje wywody na temat samochdow są w 100% trafne,kto je zrozumie i zapamieta bedzie miał z tego powody do zadowolenia .pozdrowienia od podobnie myślących
    • b78pl (gość)
    • co jeśli kupuję samochód uzywany o nieznanej historii, samochód ma przejechane ok. 200000 km, i nie wiadomo jaki używano olej, co wtedy ??? czy można zastąpić syntetyk, mineralnym ??
    • Jarecki (gość)
    • Do: b78pl ===================== Jeżeli auto ma przebieg 200tkm i nie wiesz jaki olej był wcześniej stosowany to jedynym najbezpieczniejszym wyjściem jest zalać silnik dobrym minerałem.
    • śliwka (gość)
    • dzień dobry wszystkim -especially dla Burus ! przeczytalem uwaznie caly olejowy watek i to co nasuwa sie jako pierwsza mysl to to,że burus wie o czym mówi! wszyscy jego przeciwnicy neguja nie dlatego ze maja wieksza wiedzę, lecz dlatego że są przekonani o swojej ważnosci- to wystarczy by zdyskredytowac każda opinie. Wracając do watku "wymieniac wczesniej czy nie"- podziele sie swojja obserwacja . posiadalem samochod ( ppolskie auto-mozna by rzec z epoki komuny),ktorego silnik przejechal chyba z 300tys.km( moj udzial to pewnie polowa) Stajac sie jego wlascicielem zrobilem ( no nie sam osobiscie) remont silnika. od tego momentu lalerm olej polski lotos i wymienialem go co 7500 km.zuzycie bylo okolo 200 gram na 3000 km - a samochod przez caly czas uzytkowania palil mi 8,5 do 9 litrow na 100km ( co w porownaniu do takich samych silnikow innych posiadaczy bylo znaczaco mniej nawet o 1,5 do 2 l/100km). Olej wymieniam zawsze sam- i powiem tak nigdy kolor nie byl ciemniejszy niz kolor spadziowy miód (brąz ale nie za ciemny) ale zawsze byl PRZEJRZYSTY ! Znajomi pukali sie w czolo ze wywalam taki czysty olej - iczesto go brali ode mnie ( nie wiem po co komu spracowany olej) Teraz mam inne auto- znavccznie nowoczewsniejsze - i pierwsza rzecza ktora zrobile po kupnie to wymiana oleju. I mimo że samochod mial tylko 70 tys km nie wlalem full syntetic tylko semi- bo wazniejsze sa wg mnie cechy oleju- lepkosc i klasa niz to czy jest 0-w 40 czy 5w-30. Renomowany mobil supers ma klase acea i api i tak przewyzsajaca wymagania producenta samochodu(a3/b3 ;sj/sh.) Mimo krotkiego czasu od zalania tym olejem przejechalem ponad 10 tys km- olej nieco zciemnial ale jest nadal przejrzysty i blysczacy jak ciemny miód..... i tutaj burus zabil mi klina ...bo mam juz watpliwosci czy czekac z wymiana do wskazan komputera ? czy moze juz to zrobic? auto jezdzi trase i miasto 50/50 ,ale w warunkach górskich wiec musze to gleboko przemyslec - ale burus wlozyl kij w mrowisko - cos sie zapewne z tego "wykluje".... co ty na to -burus? pozdrawiam wszystkich i tych spokojnych i tych zacietrzewionych- bużka!
    • Adam
    • "mimo że samochod mial tylko 70 tys km nie wlalem full syntetic tylko semi- bo wazniejsze sa wg mnie cechy oleju- lepkosc i klasa niz to czy jest 0-w 40 czy 5w-30." Oznaczenie 0w40 oznacza właśnie lepkość i to jest ważne, mniej ważna ale ważna jest klasa wg API im niższa tym częściej trzeba zmieniac olej (no oczywiści nie może być niższa niż zaleca producent silnika). Co do wymagan silnika to generalnie silniki z hydraulicznymi popychaczami wymagają lepszego oleju, podobnie jak silniki z natryskiem oleju na denko tłoka. Częstsze wymiany oleju na pewno silnikowi nie zaszkodzą, w przeciweństwie do zbyt długich okresów między wymianami.
    • Persistent (gość)
    • Moi drodzy ja olej silnikowy wymieniam co 5 tys. km. Spytacie dlaczego ? Gdyz zaleca to producent samochodu (NISSAN). Poza tym w USA wymieniaja olej co 3 tys mil we wszystkich markach samochodow i nikt nie robi z tego problemu (niska cena olejow - 5 krotnie nizsza!!!!) Z tego tez powodu silniki pracuja bez awarii 300 tys. km i wiecej.
    • Persistent (gość)
    • Czytam te wasze opowiastki, mniej lub "bardziej" doswiadczonych kierowcow i zastanawiam sie nad tym jak polacy nie lubia szukac fachowych wyjasnien tylko stosuja rady przekazywane z ust do ust. Przeciez wiadomo jest, ze generalna zasada jest niestosowanie oleju lepszego niz byl w samochodach uzywanych. Dlatego jesli kupiles samochod z przebiegiem 200tys. km to najbezpieczniej jest wlac olej mineralny Pozdrawiam, mark2270@msn.com
    • Atcher (gość)
    • A ja mam dylemat . Mimo tego że wiem jakie konsekwencje moze mieć wymiana oleju na lepszy od tego jaki był stosowany, mam naprawde wielką ochote by zaryzykować i wymienić olej na półsyntetycznego castrola ( GTX magnatec) w moim starym Peugeot 205 1.4 samochodzik ma nieiwelki przebieg jak na swoje lata i raczej niebył kręcony co jednak nie zmienia faktu że teraz jeżdził na zwykłym mineralu :( Ale wiem ze silniki tego typu potrzebyją dobrego oleju nie tylko spowodu osławiionych tutaj regulatorów Hydraulicznych. Silnik w tej chwli bardzo dobrze trzyma ciśnienie nie bierze oleju ( nalałem mu mineralnego castrola bo wcześniej jeżdził na jakimś syfie) co jednak nie znaczy ze jak mu wleje półsyntetyka 10W-40 to go moge rozszczelnić i bedzie kiepsko . Wieć niewiem czy jest sens ryzykować czy nalać dobrego minerala i troche częściej zmieniać...moze tak bardzo bym sie nei zastanawiał ale zależy mi na tym samochodziku a jeźdżąc na gazie lepiej mieć olej który lepiej smaruje i lepiej odprowadza ciepło szczególnie w takich silnikach ... co myślicie bedzie totalna katastrofa czy jest cień szansy
    • noname (gość)
    • Do: [i] Atcher[/i] Witam. Na Twoim miejscu nic bym nie kombinował. Zrobiłem jakiś czas temu taki ‘numer’ z przejściem na lepszy (w domyśle) olej (15W40 na 10W30). Przez 1000 km nie mogłem opanować wycieków – skończyło się w końcu na ‘generalnym..’.
    • archer (gość)
    • 10W30 co to za olej ??? i w jakim silniku go wymieniłeś ???
    • noname (gość)
    • re: [i]olej...[/i] Nie wiem czy odpowiadam tej samej osobie? Niech tam jednak.. Olej semisyntetic 10W30 firmy Statoil, silnik Forda 1,4 l z ‘nakręconymi’ 150 tys. km.
    • archer (gość)
    • TEn olej ma inną lepkość i wytrzymałość własności pewnie też tak mi sie wydaje ale silnik silnikowi nie równy i ciężko coś powiedzieć. Ryzyko bardzo duże:(:(:( jednak życie w niewiedzy jest czasem lepsze bo bym wymienił nie wiedzac jaki miałem wczeniej i wlał 10 w40 i kto wie /.... a tak to strach
    • noname (gość)
    • do: [i]archer[/i] poczytaj to --> http://www.autopomoc.com.pl/liquimoly.php?co=oleje
    • rysiek
    • W99r.kupiłem 10-cio letnie B3 i lałem do niego raz na rok[ok.5tys.km.]mineralnego"elfa".Od 2lat zmieniłem na półsytetyczny "mobil super"-tak żeby się przekonać.I nic się nie dzieje.Nie ma żadnych wycieków, żadnego wymywania sadzy,zwiększonego "brania""itp spraw. Dziwi mnie spostrzeżenie jednego z powyżej piszących,że po przejechaniu 7.5tys..przy wymianie jego olej jest przejrzysty[wiśniowy].Coś nie tak!A co siętyczy opinii p.BORUSA to w kwestii częstotliwości i stosowanych przy tym klas olejów to ma rację.JEST PAN TROCHę NADPOBULIWY,ALE WIDAć że nie złośliwy.POZDRAWIAM.
    • Magnum44
    • Rysiek czy na pewno nic sie nie dzieje? A co z tym szarpaniem i gaśnięciem silnika he?
    • rysiek
    • Ale na ten MOBIL-SUPER 10W/40 TO JA PRZESZEDłEM 2 LATA TEMU,a cyrki się zaczęły chyba od maja-czerwca.Czyżby był za rzadki i pluje nim poprzez odmę z powrotem do tego "japcowego" gażnika??.Dlaczego tak wybiórczo,a nie non stop?.Jadę zobaczyć filtr pow.,jak zachlapany od str.odmy to.......
    • rysiek
    • Oglądałem!!Filter żółciutki jak kanarek.Załamany był tylko gumowy łącznik między klawiaturą a obudową filtr.pow.TO jest chyba ta odma.Przy montażu [to jest składak] przkeręcił sę na jednym króćcu o ? stopni i tak został obejmą zaciśnięty.Tylko czy ta guma powinna być taka miękka jak galareta.W którejś homilii [może znajdę]p.BURUS mówił że w swoich japcach w kraju gdzie się mówi po murzyńsku,wymieniał wszystko co gumowe po 7 latach ekspl.i any problems.No cóż,zobaczymy.To prawie pół samochodu jest z gumy.
    • rysiek
    • SZ.PANIE INżYNIERZE BURUS.Ma PAN silną wiedzę i doświadczenie w dziedzinie smarowania,tarcia,oporów itd.Nigdzie jednak nie podparł PAN swoich racji pewnym bardzo istotnym zjawiskiem,które ja dostrzegłem wczoraj,kiedy "grzebałem"gołymi palu...i przy "o d m i e" swojego AUDI.Powiedzieć??? NIE powiem! Dlatego ze:1]GDYBYM TO ujawnił,to za tydzień w hurtowniach i różnych CPN nie było by ani jednej bańki oleju.Tak by rozłapali. 2]W kilku wypowiedziach zbeształ PAN [łoszkalował]ADAMA.Niech PAN pocpyka po monitorze,i zobaczy co to za gość-WSZECHSTRONNA WIEDZA!To tyle,pozdrawiam i dobranoc.
    • medius
    • No nie wytrzymałem... musiałem się zarejestrować :) Panie burus... przyznaję że nie udało mi się dotrwać do wszystkich komentarzy jakie Pan tu spłodził, bo nawet jeżeli ma Pan jakąś wiedzę to albo nie umie jej sprzedać albo lubi koloryzować. Ale nie wciskaj mi kitu, że olej syntetyczny i mineralny to jest to samo!! Opiera się Pan na tym jaki jest składnik bazowy, ale składnik bazowy o niczym nie świadczy i twierdzenie na tej podstawie, że te dwa rodzaje olei są takie same kwalifikuje Pana do nagrody PAJACA roku. To tak jakby stwierdzić, że ser i mleko to to samo bo oba pochodzą od krowy!!
    • medius
    • kontynuując... Olej syntetyczny jest mniej podatny na zmiany środowiskowe. Przedewszystkim na temperaturę, zachowując zbliżone parametry. Po drugie jest generalnie żadszy od mineralnego, a zwłaszcza kiedy jest zimno. W skutek czego olej ten jest lepszy do nowych lub dobrych jeszcze silników do których producent nie zaleca mineralnego. Mineralny jest dobry do starych złużytych silników, bo jest gęściejszy i lepiej uszczelnia. Idąc dalej.. wlanie oleju mieneralnego do nowego silnika to katowanie go przy rozruchu oraz w zimie.
    • medius
    • kończąć moją wypowiedź... olej najlepiej zmieniać co 10 - 15 tysięcy km... zmienianie oleju częściej to wyrzucanie kasy. No i co, że ci silnik zrobi pół miliona km, jak wcześniej ci się samochód na polskich drogach zmieni w kupkę rdzy, albo elektronika ci powie "spieprzaj dziadu"... i co? postawisz sobie silnik na regale? Trzeba podchodzić do życia realnie, a nie wypisywać farmazony typu "zmieniam olej jak ściemnieje" tak jak burus... puknij się w czaszkę chłopie. Dobranoc
    • robert212
    • witam,mam palacy problem,2tyg temu kupiłem toyote avensis,4 lata 120tyś km okazało sie że mlał on wymieniany olej b. żadko pierwsa wymiana po24,5tyś następna 18,5tyś 16tys 13tyś 25,5tyś 14tyś czy to moze powodowac powarzne problemy np.podjechane panewki.Dodam że na zimnym silniku dość mocno kopci a po rozgrzaniu jest lepiej.Prosze o opinie
    • TAD1
    • "BURUS" ,jak już w tej Ameryce jesteś "kimś" i obeznany w temacie, biorąc pod uwagę Twoje wypowiedzi. To powiedz nam , zacofanym Polaczkom , co sądzisz o olejach "Castrol"- Magnatec ? - Co na naszych półkach sklepowych stoją .
    • TAD1
    • [quote=]witam,mam palacy problem,2tyg temu kupiłem toyote avensis,4 lata 120tyś km okazało sie że mlał on wymieniany olej b. żadko pierwsa wymiana po24,5tyś następna 18,5tyś 16tys 13tyś 25,5tyś 14tyś czy to moze powodowac powarzne problemy np.podjechane panewki.Dodam że na zimnym silniku dość mocno kopci a po rozgrzaniu jest lepiej.Prosze o opinie[/quote] - Przed kupnem należało się autem przejechać .A kolegę poprosić , aby jechał za Tobą i pilnie obserwował rurę wydechową i zapamiętał w jakich okloicznościach zauważył nadmierne dymienie (nie parę).
    • TAD1
    • [quote=]"BURUS" ,jak już w tej Ameryce jesteś "kimś" i obeznany w temacie, biorąc pod uwagę Twoje wypowiedzi. To powiedz nam , zacofanym Polaczkom , co sądzisz o olejach "Castrol"- Magnatec ? - Co na naszych półkach sklepowych stoją .[/quote] - "Burus" , no jak tam , z tym olejem za oceanu ? Powiedz nam ,czy on dobry czy moze zły ? - A propos , a nie mieszkasz przypadkiem w Chicago gdzieś na Milwaukea Ave. w tej biednej, polskiej dzielnicy?
    • grupa54
    • www.olejeismary.blogspot.com - mam nadzieje że będę pomocny :)
    • gkr (gość)
    • burus ten stalingrad to chyba z medal of honor wziął bajkopisarz
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • Piotrek (gość)
    • Mam taka prosbe do borus,kolego a co Ty sodzisz o Turbo Diesel, czy taki olej trzeba tez tak czesto wymieniac,oraz Filtry paliwa jak czesto w dieslu,jesli mozesz to dorac,z gory dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam Piotr.
    • Garbol (gość)
    • Wymiana oleju rozszczelnia silnik i wypłukuje z niego cenne powłoki, czego efektem jest jego szybsze zużycie. Sam mam VW Garbusa rocznik 61 ( tak zwany dziadek) i od nowości nowego oleju nie wąchał. Od czasu do czasu dolewam mu trochę starego czarnego oleju i dycha że aż miło. Z silnika nic nie kapie, nie dymi. A niedługo 500.000 km przekula. Ludzie szanujmy środowisko, nie zmieniajmy olejów bo to strata kasy i czasu, a spalony olej w silniku to najlepsza jego utylizacja. Pozdrawiam wszystkich Garbusiarzy
    • szuman (gość)
    • Panie Borus,wiedze ma Pan bardzo wielka,zgadzam sie z Panem w calosci. Panie Piotrze olej w Turbo dieslu wymaga jeszcze czestrzej wymiany jak w benzynie,
    • dejvid (gość)
    • no to dlaczego w ciężarówkach olej się wymienia co 80tys km? a trwałość tych silników wynosi lekko 1mln km, kręcą się podobnie jak diesle w osobówkach no chyba że ktoś trzyma ciągle 3-4tys obr. różni się on czymś szczególnym aż tak bardzo? ci co wymieniają olej co 10tys to są po prostu frajerzyny ale za to olej się sprzedaje dobrze ;)
    • Darek (gość)
    • Ja od kilku lat nie wymienialem oleju w starej zdezelowanej astrze 1.7 tds i silnik pracuje tak samo jak w dniu zakupu.Auto używane codziennie na krótkich dystansach.Wszystko się sypie w tym aucie ale silnik jest ok.Ojciec w corsie 1.2 z 97 nie wymieniał oleju przez 5 lat.Auto śmiga i nic mu nie jest.
    • hmmmm (gość)
    • Czytam to i czytam.... Pan Borus z USA... Tego dumnego USA... Może i ma wiedzę- też jestem ZA częstą zmianą oleju, ale Polska to nie USA. My zarabiamy 3-4 razy mniej i mamy droższe surowce, bo... nie okradamy z tych surowców innych krajów pod pretekstem terroryzmu. USA to największy złodziej świata- mają wszystko za pół darmo, więc mogą szarżować ze zmianą oleju nawet co miesiąc. A ten jeszcze bezczelnie się przechwala że w Hameryce jest taniej. Wszystko co kradzione jest tańsze! Nara
    • K (gość)
    • W Europie jest zmienny okres przeglądowy (dla samochodów koncernu VW) i wymiana oleju jest maksymalnie po 30000km, w Ameryce są te same samochody i tam nie ma zmiennego okresu, wymiana jest co 10000mil a nikt nie powie, że oleje tam maja gorsze i trudniejsze są warunki eksploatacji

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!