Opona prawdę ci powie

Porady / Opony

Autor: Grzegorz Burda

Liczba odwiedzin: 13480

Nie tylko sezonowa wymiana opon jest dobrym momentem, aby przejrzeć dokładnie ogumienie w naszym aucie. Warto robić to częściej, bo na podstawie tego można się dużo dowiedzieć także o stanie technicznym podwozia.

Nie tylko sezonowa wymiana opon jest dobrym momentem, aby przejrzeć dokładnie ogumienie w naszym aucie. Warto robić to częściej, bo na podstawie tego można się dużo dowiedzieć także o stanie technicznym podwozia. Fot. Fulda

Opona zawiera także informacje, czy utrzymujemy na właściwym poziomie ciśnienie. Przed ściągnięciem kół z samochodu należy je opisać - z której strony i na jakiej osi pracowały. Zużycie opony zależy w głównej mierze od stylu jazdy kierowcy oraz od geometrii zawieszenia i ciśnienia powietrza.

Jeśli bieżnik jest nadmiernie zużyty na środku opony, świadczy to zbyt wysokim ciśnieniu. Natomiast nadmiernie zużyte obie zewnętrzne części bieżnika informują o zbyt niskim ciśnieniu. Warto więc zadbać o prawidłowe ciśnienie. Na każdej stacji benzynowej znajdziemy bezpłatne stanowisko do pompowania opon, a prawidłową wartość ciśnienia odczytamy z tabliczki naklejonej na słupku drzwiowym lub wlewie paliwa naszego samochodu.

Fot. Grzeorz Burda Z kolei gdy bieżnik opony jest zużyty równomiernie i co pewien czas pojawia się porzeczna linia to znak, że opona jest już zużyta i kwalifikuje się do wymiany. „Zimówki” nigdy nie powinny być do takiego stopnia zużyte. Jeśli mają poniżej 4 mm bieżnika, to już nie nadają się do użytku.

Jednostronne zużycie bieżnika informuje o nieprawidłowej geometrii zawieszenia., natomiast jeśli obydwie przednie opony mają nadmiernie zużyte wewnętrzne części bieżnika - świadczy to o nieprawidłowej zbieżności. W tym przypadku koła są zbyt rozbieżne. Natomiast gdy na obydwu oponach zużyte są zewnętrzne części bieżnika - zbieżność jest zbyt duża.

Jeżeli nadmiernie jest zużyta tylko jedna opona świadczy to o złym kącie pochylenia koła.

W wielu samochodach taką obserwację trzeba również przeprowadzić na kołach tylnej osi, ponieważ ma ona również regulację zbieżności i kąta pochylenia koła. Fot. Archiwum

Tzw. „ząbkowanie” opony jest z kolei skutkiem zużytych amortyzatorów. Można to sprawdzić przesuwając rękę po bieżniku. Jeśli opona jest „wyząbkowana”, to w jedną  stronę ręka będzie się przesuwać płynnie, natomiast w drugą będziemy zawadzać o wystające kanty bieżnika. Dodatkową informacją mówiącą o „wyząbkowaniu” jest znaczny wzrost hałasu, zwłaszcza przy niewielkich prędkościach.

Może się również pojawić miejscowe zużycie opony, które występuje zwłaszcza w samochodach bez ABS-u po gwałtownym hamowaniu. Zostaje wówczas starty kawałek bieżnika i taka opona już praktycznie nie nadaje się do dalszej eksploatacji.

Komentarze

    • Marek Lacki
    • Nie wiem skąd wzięło się to pokutujące przekonanie niektórych dziennikarzy o związku pomiędzy ząbkowaniem a amortyzatorami. Jest to kompletna bzdura. Efekt ząbkowania występuje w każdym samochodzie przednionapędowym z przebiegiem od 0 km i nowymi amortyzatorami. Jest on spowodowany jednokierunkowym oddziaływaniem siły na bieżnik. Zużyty amortyzator może co najwyżej w minimalnym stopniu pogłębiać to zjawisko, ale zasadniczo nie ma na to wielkiego wpływu.
    • Marek Lacki
    • Gwoli uzupełnienia - dotyczy to tylnej osi, zwłaszcza z NIEZUŻYTYM zawieszeniem wielowahaczowym.
    • Mario-r
    • Kupiłem nowy samochód i od początku jeździłem na zimówkach. Po założeniu fabrycznych opon letnich przy prędkości około 100-140 drga kierownica. Złożyłem reklamację do producenta opon.Pan sprawdził jakieś parametry poza tym oczywiście co ja mu sugerowałem i mechanicy na warsztacie że opony ,,biją'' ale to przecież inż. który zna się na swojej robocie.Jak wyczytałem fachowo nazywa się to bicie promieniowe. Koła wyważono i problem zniknął i niby ok ja zadowolony że mam to z głowy.Po 2-3 tygodniach to samo...Zadzwoniłem do Pana który był na reklamacji powiedział że opony są ok i że pe
    • Mario-r
    • i że pewnie brud mi się dostał i należy koła wyczyścić.Przypominam że to p. inż. z nie byle jakiej firmy bo Bridgestone.Nie wiem co mam robić bo twierdzą że reklamacja rozpatrzona i niby wszystko jest ok. Na warsztatach gumiarskich nie bardzo chcą wystawiać kwity z badania że coś jest nie tak.Dealer nie bierze odpowiedzialności za opony a ja jeżdżę i się delikatnie mówiąc denerwuję.
    • valbog
    • z tym sprawdzaniem ciśnienia na stacjach benzynowych należy uważać, są to urządzenia nie legalizowane więc będziemy mieć różne odczyty, o czym przekonałem się na własnej skórze; różnica wynosiła 0,15 bara, pozdrawiam
    • DrLupus
    • Po pierwsze:czy na opony była udzielona gwarancja?Jeśli tak to czy nadal jest ona ważna?Jeśli tak,to czy nie zostały naruszone warunki gwarancji (chodzi o eksploatację),ponieważ gwarancji podlegają zazwyczaj wady ukryte towaru?Jeśli nie zostały naruszone to gwarant ma obowiązek rozpatrzyć reklamację.Trzykrotne rozpatrzenie naszego zgłoszenia skutkujące brakiem usunięcia wady kwalifikuje produkt do wymiany na nowy na koszt gwaranta.Jeśli gwarancja minęła to można spróbować zgłosić sprawę u Rzecznika Praw Konsumenta(w każdym starostwie),wykonać ekspertyzę w PZMot i postraszyć sądem...
    • Tadeusz
    • Nawet więcej. Na dwóch stacjach pompowałem powietrze i na jednej "dmuchnąłem 2,3, a zaraz na drugiej wykazało 1,8". Według ręcznego ciśnieniomierza było 2,2. I jak tu wierzyć automatom?
    • klimad
    • Sam się również temu dziwię co ząbkowanie ma wspólnego z amortyzatorami jak sprawdzałem swoje amorki maja 80% a mam wy ząbkowane tylne opony w niewielki stopniu a jak miałem całkowicie padnięte amorki w innym samochodzie nie było siadu wy ząbkowania. Swoją drogą czym to jest spowodowane nie wiem.
    • klimad
    • a na dowód umieszczam stronę z artykułem http://www.opony.com.pl/artykul/co-przyczynia-si%C4%99-do-niszczenia-opon-w-nowych-autach/?id=109

Dodaj komentarz