Poznaj nowe przepisy dotyczące rowerzystów

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Jerzy Wójcik

Liczba odwiedzin: 10501

Gdy idziesz chodnikiem, denerwują cię rowerzyści jadący obok? A może, gdy stoisz autem w korku, zjada cię złość, gdy widzisz cyklistę wyprzedzającego cię po prawej stronie? Jeśli tak, teraz będziesz musiał opanować emocje i życzliwszym okiem spojrzeć na rowerzystów. Nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym daje miłośnikom dwóch kółek wiele nowych możliwości. Lepiej bliżej się z nimi zapoznać. Fot. Tomasz Hołd Do tej pory mógł się tam pojawić tylko wtedy, gdy dozwolona maksymalna prędkość na ulicy przekraczała 50 km/h, a w pobliżu nie było ścieżki rowerowej. Czyli w praktyce po wielu chodnikach miejskich nie można było jeździć. Nowe przepisy pozwalają na taką jazdę również wtedy, gdy na drodze panują złe warunki - pada deszcz, jest silny wiatr, mgła czy ślizgawica - to uprawnia cyklistę do jazdy chodnikiem, ale musi ustępować pierwszeństwa pieszym. Podobnie jest zresztą na tzw. ciągach pieszo-rowerowych. Choć mogą z nich korzystać i piesi, i rowerzyści, to ci drudzy muszą bardziej uważać.

CZYTAJ TAKŻE

Nowe rowery BMW na sezon 2011

Rowerzyści bardziej uprzywilejowani


- Zawsze, gdy kierowca skręca w prawo lub w lewo i przecina drogę rowerową, musi ustąpić pierwszeństwa rowerzyście. Do tej pory nie było to jasno określone. - W sytuacji, gdy auta stoją w korku lub poruszają się powoli, rowerzysta może je wyprzedzać po prawej stronie, czyli przy krawężniku. Do tej pory było to możliwe tylko z lewej strony.
- Od soboty rowerzysta, pokonując skrzyżowanie, może też jechać środkiem pasa, zamiast po jego prawej stronie. Dzięki temu nie pozwoli się wyprzedzić samochodowi, który później może mu zajechać drogę, np. skręcając w prawo.

- Dwóch rowerzystów może jechać ulicą obok siebie, jeśli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu. - Rowerzysta już nie musi się zatrzymywać, gdy kierowca ma problem z jego wyprzedzeniem. Choć niewiele osób o tym wie, dotychczas istniał taki zapis w prawie.

Wzięto się też za wprowadzenie nowej infrastruktury rowerowej do przepisów:
- Śluza rowerowa - przestrzeń dla cyklistów umieszczona przy skrzyżowaniach przed linią zatrzymania dla aut. Tak, by kierowcy ich widzieli i uważali na nich. - Przyczepka rowerowa - nowe przepisy dopuszczają przewóz dzieci w przyczepkach połączonych z rowerem. - Droga dla rowerów - nowa definicja dopuszcza poruszanie się po nich również rikszami oraz rowerami z przyczepkami.



Źródło: Gazeta Krakowska

Komentarze

    • Yan
    • A co z rowerzystami przejeżdzającymi przez przejście dla pieszych? Jakoś nie potrafiono uregulować tego problemu! Ale wymyślono nowe przpisy, których też nie będzie można wyegzekwować! To jakaś paranoja! Czyli jak nie może być lepiej to niech będzie inaczej. Bareja się kłania.
    • siapek
    • musze patrzyć w prawe lusterko. A jak nie mam prawego lusterka (np. Maluch albo Dacia 1300 czy fiat 125p) i zajadę mu drogę to co ?
    • Marek Lacki
    • No, to mamy takie przepisy jak w całej Europie Zachodniej obowiązują od lat 70-tych. 30 lat trzeba było czekać. Do tej pory jeździłem do pracy samochodem, bo się czasem bałem rowerem. Może będzie teraz w końcu lepiej?
    • Marek Lacki
    • Wszystko jest uregulowane. Zajrzyj do kodeksu.
    • jrp21
    • Nie będzie lepiej, Będzie ciekawiej i do tego znów zakłady pogrzebowe górą. Przepis, którego nie można wyegzekwować nie słuzy wcale rowerzystom a jedynie glinom, bo od razu będą wiedziec czyja wina a takze zakładom pogrzebowym, bo roewrzysci chcąc egzekwować swoje prawa będą rozjeżdżani kołami przez długie pojazdy (TIRy czy autobusy) skręcające w prawo. Nie dla jaj, ale dlatego, że fizycznie nie mją szans zobaczyć roweru w prawym lusterku...
    • Tadeusz
    • Zgadzam się z tobą, choć na kursach na prawo jazdy ciężarowe czy autobusowe uczą, że przy ruszaniu należy spojrzeć nie tylko w lusterko, ale i wykręcić głowę do tyłu i spojrzeć, czy nie ma rowerów i motocykli. Niestety, 90% kierowców potem tego nie robi.

Dodaj komentarz