Ranking najwolniejszych miast w Polsce
Autor: (ip)
Liczba odwiedzin: 2392
Poznań, Warszawa i Kraków to miasta o najbardziej zakorkowanych centrach, wynika z analizy Korkowo.pl - serwisu informującego na bieżąco o korkach na polskich drogach. Średnia dzienna prędkość wynosi tam ok. 20 km/h. Nieco lepiej jest na trasach wjazdowych. Najszybciej można wjechać do Rzeszowa.
Specjaliści z serwisu Korkowo.pl przeanalizowali informacje o prędkościach kilku tysięcy pojazdów, które poruszały się po ulicach 9 miast. Najgorzej wygląda sytuacja w Poznaniu. W promieniu do dwóch kilometrów od ścisłego centrum średnia prędkość, w porannych godzinach szczytu, nie przekracza tu 19 km/h. Między 16:00 a 18:00 oscyluje w granicach 20 km/h. Niewiele szybciej można przejechać przez centrum Krakowa i Warszawy – średnie prędkości z jakimi poruszają się kierowcy zarówno rano, jak i popołudniu nie przekraczają 21 km/h.
CZYTAJ TAKŻE
Skutery sposobem na korki?
Nowe skrzyżowanie rozładuje korki w Częstochowie?
Podobnie jeżdżą kierowcy Wrocławia, Szczecina i Łodzi – prędkościomierze w godzinach 6:00 - 9:00 wskazują średnio 22-23 km/h. Nieco lepsza sytuacja panuje w Gdańsku. Tu kierowcy jeżdżą po centrum średnio 25 km/h. Najlepiej na tle polskich aglomeracji wypadają Białystok i Rzeszów – w szczytach komunikacyjnych ścisłe centrum pokonuje się ze średnią prędkością 27 km/h.
– Centra miast są zakorkowane do granic możliwości. Dane pokazują, że po większości szybciej można poruszać się rowerem niż samochodem. Władze miejskie starają się walczyć z tym zjawiskiem stosując protezy w postaci kolejnych zakazów, zamiast stawiać na rozbudowę infrastruktury np. w postaci parkingów buforowych – mówi Dawid Nowicki z serwisu Korkowo.pl.
Wrocław już w przyszłym roku zamierza rozpocząć proces zamykania centrum dla kierowców, docelowo obejmując zakazem wjazdu całą strefę między fosą a Odrą. W tyle nie pozostaje Gdańsk. – Takie rozwiązania spowodują, że korki nie znikną, tylko nasilą się w innym miejscu – podsumowuje Nowicki.
Gdzie najłatwiej wjechać?
Ranking najwolniejszych miast wygląda inaczej jeśli analizowane są prędkości z jakimi można dojechać od granic miast do centrów. Pod tym względem najlepiej sytuacja wygląda w Warszawie i Rzeszowie, gdzie średnia prędkość w godzinach porannych to 46-47 km/h, a po południu 48 km/h.
CZYTAJ TAKŻE
Niemiecki sposób na korki
Suwak - kulturalny sposób na korki
Nieco gorzej dojeżdża się do śródmieść Wrocławia, Krakowa i Gdańska – średnio 40-43 km/h. Kolejny raz najsłabiej wypada stolica Wielkopolski – prędkościomierze w godzinach szczytu wskazują średnio zaledwie 36 km/h. Prędkości rosną wraz z oddalaniem się od centrów.
Specjaliści z serwisu Korkowo.pl przeanalizowali informacje o prędkościach kilku tysięcy pojazdów, które poruszały się po ulicach 9 miast. Najgorzej wygląda sytuacja w Poznaniu. W promieniu do dwóch kilometrów od ścisłego centrum średnia prędkość, w porannych godzinach szczytu, nie przekracza tu 19 km/h. Między 16:00 a 18:00 oscyluje w granicach 20 km/h. Niewiele szybciej można przejechać przez centrum Krakowa i Warszawy – średnie prędkości z jakimi poruszają się kierowcy zarówno rano, jak i popołudniu nie przekraczają 21 km/h.CZYTAJ TAKŻE
Skutery sposobem na korki?
Nowe skrzyżowanie rozładuje korki w Częstochowie?
Podobnie jeżdżą kierowcy Wrocławia, Szczecina i Łodzi – prędkościomierze w godzinach 6:00 - 9:00 wskazują średnio 22-23 km/h. Nieco lepsza sytuacja panuje w Gdańsku. Tu kierowcy jeżdżą po centrum średnio 25 km/h. Najlepiej na tle polskich aglomeracji wypadają Białystok i Rzeszów – w szczytach komunikacyjnych ścisłe centrum pokonuje się ze średnią prędkością 27 km/h.– Centra miast są zakorkowane do granic możliwości. Dane pokazują, że po większości szybciej można poruszać się rowerem niż samochodem. Władze miejskie starają się walczyć z tym zjawiskiem stosując protezy w postaci kolejnych zakazów, zamiast stawiać na rozbudowę infrastruktury np. w postaci parkingów buforowych – mówi Dawid Nowicki z serwisu Korkowo.pl.
Wrocław już w przyszłym roku zamierza rozpocząć proces zamykania centrum dla kierowców, docelowo obejmując zakazem wjazdu całą strefę między fosą a Odrą. W tyle nie pozostaje Gdańsk. – Takie rozwiązania spowodują, że korki nie znikną, tylko nasilą się w innym miejscu – podsumowuje Nowicki.
Gdzie najłatwiej wjechać?
Ranking najwolniejszych miast wygląda inaczej jeśli analizowane są prędkości z jakimi można dojechać od granic miast do centrów. Pod tym względem najlepiej sytuacja wygląda w Warszawie i Rzeszowie, gdzie średnia prędkość w godzinach porannych to 46-47 km/h, a po południu 48 km/h.
CZYTAJ TAKŻE
Niemiecki sposób na korki
Suwak - kulturalny sposób na korki
Nieco gorzej dojeżdża się do śródmieść Wrocławia, Krakowa i Gdańska – średnio 40-43 km/h. Kolejny raz najsłabiej wypada stolica Wielkopolski – prędkościomierze w godzinach szczytu wskazują średnio zaledwie 36 km/h. Prędkości rosną wraz z oddalaniem się od centrów.