Rower kontra samochód

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Mikołaj Krupiński

Liczba odwiedzin: 2387

Polska zajmuje niechlubne, pierwsze miejsce pod względem ilości wypadków z udziałem rowerzystów - wynika z europejskiej bazy danych „Care”.

Polska zajmuje niechlubne, pierwsze miejsce pod względem ilości wypadków z udziałem rowerzystów - wynika z europejskiej bazy danych Care.


Sezon wakacyjny to okres wzmożonej aktywności rowerzystów i w ogóle Fot. AME kierowców jednośladów. Niestety, wraz ze wzrostem liczby rowerów na drogach i ścieżkach rowerowych, wzrasta także liczba wypadków, w których niechronieni uczestnicy ruchu mają niewielkie szanse na uratowanie życia.


Niestety, potwierdzają to policyjne statystyki - w Polsce jest najwięcej wypadków z udziałem rowerzystów, przy dziesięciokrotnie mniejszym ruchu rowerowym niż w krajach Europy Zachodniej. W pozostałych krajach UE średnio ginie rocznie 4. rowerzystów na 1 mln mieszkańców, a w Polsce 18.


Tylko w 2009 roku straciło życie na naszych drogach 371 rowerzystów, a 3938 zostało rannych. By zwrócić uwagę na ten problem, Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT) przeprowadził próbę zderzeniową dwóch samochodów oraz rowerzysty.


Fot. Robert Zawiślak Do testu posłużył Chrysler Neon, który najechał z prędkością 40 km/h na stojącego Suzuki Swifta oraz rowerzystę, umiejscowionego przed japońskim autem. Zgodnie ze scenariuszem crash-testu, Swift w wyniku uderzenia w tył nadwozia przemieścił się i uderzył z dużą siłą w rowerzystę.  


W autach oraz na rowerze umieszczono tzw. antropomorficzne manekiny, w tym dziecko w foteliku, w celu dokładnej analizy sił działających na uczestników tego pozorowanego wypadku. Manekiny zostały wyposażone w zestaw czujników mierzących przeciążenia, jakich doznaje człowiek podczas takiego uderzenia.


Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez zestaw kamer do robienia zdjęć z prędkością 1000 klatek na sekundę. Zebrane informację posłużą ekspertom z Laboratorium Bezpieczeństwa Pojazdów oraz Sekcji Rzeczoznawców PIMOT-u do wnikliwej analizy obecnie stosowanych rozwiązań w aspekcie bezpieczeństwa biernego oraz charakterystyki obrażeń rowerzystów.


Próba crash-testowa wykonana przez PIMOT była pierwszą z planowanej całej serii. Kolejna będzie miała miejsce jesienią,
a dwie następne w przyszłym roku.


Zobacz także:

Rowerzyści bardziej uprzywilejowani

Komentarze

    • lordofchaos
    • jezdze roverem i samochodem ale roverem duzo duzo viecej - szkoda mi czasu na "korki" i... vidze, ze kierovcy v 99% przypadkov maja roverzystov "gdzies" zajezdzaja, nieuvazaj, utrudniaja - generalnie cukier im sie podonosi jak roverzysci mijaja ich od jakiegos czasu vole "brykac" chodnikiem bo bezpieczniej nie chce byc egoista ale v jesli mamy zmiejszac ruch samochodov v centrum miasta to roverzystom przydalbys sie status "svietych krov"
    • rubin70
    • Wpełni podtrzymuję powyzszy post tez szkoda mi czasu na korki i na miasto, a mieszkam w Krakowie to tylko ROWEREW
    • ernwopr
    • niechaj porobią sciezki rowerowe to problem zniknie.... w niemczech jak sie nie zataczasz to mozesz jechac u nas wsadza cie za kratki ! po chodniku jak nie pedzisz tez nikomu krzywdy nie zrobisz... wyluzujcie troche niebieskie ... misie !

Dodaj komentarz