Suzuki Grand Vitara (1997 – 2005)

Samochody / Testy

Autor: Dariusz Dobosz

Liczba odwiedzin: 28568

Grand Vitara jest w zasadzie terenówką, ale sprawdza się w codziennej jeździe i rekreacji. To wygodny i wszechstronny samochód, niedrogi w utrzymaniu.

Gdyby brać pod uwagę jedynie rozwiązania techniczne, to Grand Vitarę trzeba by uznać za typową terenówkę. Auto osadzonoFot: Suzuki na ramie, w tylnym zawieszeniu zamontowano sztywny most napędowy, zastosowano dołączany napęd przedniej osi a całość uzupełniono skrzynią redukcyjną. Ale Grand Vitara to również wygodne nadwozie, niezły komfort jazdy, przyjemne fotele, wnętrze bardziej przypominające klasyczne osobówki niż spartańskie auta terenowe. Dlatego z powodzeniem można jeździć tym samochodem na co dzień, wybierać się na krótsze i dłuższe wycieczki albo pokonując ulice wielkich miast. Szosa nie jest domeną Grand Vitary, konstrukcja i charakterystyka podwozia nie sprzyjają dynamicznej jeździe po asfaltach.

Kiepsko spisuje się ospale działający układ kierowniczy. Na szosie nie zawsze można też wykorzystać zalety napędu 4x4, ze względu na brak międzyosiowego mechanizmu różnicowego. Obie osie mogą pracować tylko na luźnych nawierzchniach albo tam, gdzie asfalt pokryty jest lodem lub śniegiem. Za to w terenie Grand Vitara radzi sobie znakomicie, nawet w tym cięższym. Nieco inaczej wygląda sytuacja z powiększoną wersją XL-7, która ma bardziej rekreacyjny charakter i napęd 4x4 realizowany sprzęgłem lepkościowym pełniącym jednocześnie rolę międzyosiowego mechanizmu Fot: Suzukiróżnicowego. Napęd obu osi załączany jest automatycznie w razie potrzeby na każdym rodzaju nawierzchni. Decydując się na używaną XL-7 z rynku amerykańskiego trzeba jednak zwrócić uwagę, czy nie mamy do czynienia z wersją, w której napędzana jest tylko oś tylna. Odmiana XL-7 ma również bogatsze wyposażenie i obszerniejsze wnętrze z większym bagażnikiem. Podczas gdy zwykła Grand Vitara w pięcioosobowym układzie dysponuje kufrem o pojemności 275/605 l, to w XL-7 na pakunki przeznaczono aż 438/2065 l. Istotną zaletą wersji XL-7, jest możliwość zabierania na pokład siedmiu osób. W takiej konfiguracji bagażnik zmniejsza się jednak radykalnie (187/2065 l). Grand Vitara ma sprawdzone i proste rozwiązania techniczne oraz niewiele elektroniki, dlatego jej obsługę można powierzyć niemal każdemu warsztatowi. Awarie zdarzają się rzadko, koszty eksploatacji łatwo utrzymać na niskim poziomie. Wybierając używany egzemplarz lepiej zapłacić nieco więcej i zdecydować się na wersję po 2003 r. Możemy wówczas będziemy mogli cieszyć się dużo ładniejszym i staraniej wykończonym wnętrzem.Fot: Suzuki

Oferta jednostek napędowych Grand Vitaray jest dość skromna. Model zadebiutował w Europie z trzema silnikami benzynowymi 1.6 (94 KM), 2.0 (127 KM) i 2.5 V6 (144 KM) oraz z jednym turbodieslem 2.0 TD (87 KM). Była to przestarzała konstrukcja z komorą wstępną. Nowoczesny turbodiesel 2.0 HDI (109 KM), dostarczany przez rancuski koncern PSA, dołączył do gamy dopiero w 2000 r. W tym samym roku na rynku pojawiła się wersja XL-7 z benzynowym silnikiem 2.7 o mocy 173 KM (od 2003 r. 184 KM). W 2004 r. wersja XL-7 otrzymała również turbodiesla 2.0 HDI (109 KM). Naprawdę godne polecenia są benzynowce, głównie dwulitrowiec o mocy 127 KM. Zapewnia przyzwoite osiągi i jest stosunkowo niedrogi w eksploatacji. Benzynowy sześciocylindrowiec nie jest tak dynamiczny, jak można by oczekiwać i ma duży apetyt na paliwo. Turbodiesel o mocy 84 KM rozczarowuje dynamiką, a francuski HDI co prawda zapewnia znacznie lepsze osiągi, Fot: Suzukiale jest kłopotliwy w użytkowaniu i drogi w obsłudze. Silnik 2.7 z wersji XL-7 słynie z paliwożerności.

W benzynowych silnikach Grand Vitary zdarzają się awarie rozrusznika i układu zapłonowego, głównie cewek zapłonowych, oraz kłopoty z uszczelniaczami wału korbowego (wycieki). Nieszczelność pojawiają się również w skrzyni biegów, skrzyni rozdzielczej (reduktorze) i w tylnym moście. Problematyczny jest francuski turbodiesel 2.0 HDI, stosunkowo drogi w serwisowaniu i wrażliwy na jakość paliwa. Jego elektronika też nie spisuje się najlepiej. Nie najwyższa jest trwałość sprzęgła. Tarcza zużywa się szybko, czasami psuje się wysprzęglik. Podwozie spisuje się dobrze, a jego elementy są bardzo twałe. Wyjątkiem są gumowe tuleje stabilizatora oraz amortyzatory, które trzeba wymieniać co kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Spory problem w Grand Vitarze stanowi korozja. Atakuje ona nie tylko zewnętrzną część podłogi i obręcze kół, ale również styki instalacji elektrycznej. Ewentualne awarie podzespołów elektrycznych mogą być efektem braku zasilania. Drobnym, ale dokuczliwym mankamentem są problemy z klamką pokrywy bagażnika.

Ważniejsze daty
Fot: Suzuki
1997 – światowa premiera modelu

Fot: Suzuki
1998 – europejska premiera modelu, nadwozie kombi 5d

Fot: Suzuki
2000 – wersja trzydrzwiowa oraz wersja przedłużona XL-7

Fot: Suzuki
2005 – premiera Grand Vitary drugiej generacji

Zalety

+ dobre własności terenowe
+ dobry komfort jazdy
+ niskie koszty eksploatacji
+ możliwość przewozu 7 osób (XL-7)
+ duży bagażnik (XL-7)
+ trwała, ramowa konstrukcja

Wady

+ przeciętne własności jezdne na szosie
+ ograniczone zastosowanie napędu 4x4
+ mały bagażnik (Grand Vitara)
+ duża masa własna

Wybrane dane techniczne

Wersja silnikowa

Poj skok (cm3)

Moc maks (KM/obr/min)

Maks moment obr (Nm/obr/min)

Prędkość maks(km/h)

Przyśp 0-100 km/h (s)

Średnie zużycie paliwa (l/100 km)

Silniki benzynowe

1.6

1590

94/5200

138/4000

150

13,9

8,0

2.0

1995

127/6000

174/2900

160

12,4

9,3

2.5 V6

2493

144/6200

208/3500

175

10,2

10,2

2.7

2736

173/6000

231/3300

175

10,5

10,8

2.7

2736

184/6000

250/3300

183

10,0

11,5

Silniki Wysokoprężne

2.0 TD

1998

87/4000

216/2000

142

19,8

7,8

2.0 HDI

1997

109/4000

250/1750

150

14,9

6,6

 Orientacyjne ceny w tys zł

Rocznik/ wersja

1999

2000

2001

2002

2003

2004

1.6

 

 

16,0

18,0

20,0

22,5

2.0

16,5

18,0

21,0

23,5

24,5

27,5

2.0 HDI

 

18,0

18,5

21,5

24,5

28,0

 Podsumowanie

Grand Vitara nie zachwyca ani osiągami, ani własnościami jezdnymi, ani estetyką. Ma w sobie sporo siermiężności, typowej dla terenówek i lepiej spisuje się w terenie niż na szosie. Ale właśnie dlatego jest dobrą propozycją dla tych, którzy oprócz codziennej jazdy po asfaltach preferują wyprawy na bezdroża i lubią być od czasu do czasu bliżej natury. A nawet całkiem blisko, bo Grand Vitara z dołączanym napędem kół przednich i reduktorem pozwala zapuścić się w rejony, niedostępne dla aut rekreacyjnych. Ramowa konstrukcja znosi najtrudniejsze wyzwania i zapewnia autu wysoką trwałość. Nie do pogardzenia jest także niska awaryjność Grand Vitary.

Fot: Suzuki

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • pieter (gość)
    • jestem w trakcie zalatwiania formalnosci zwiazanych z kredytem na tego typu auto. Bedzie to 4 letni pojazd, na szczescie w Getin na takie auto pozyczka jest mozliwa. Wg mnie nieoplaca sie kupno nowki sztuki, zbyt wiele sie traci wyjezdzajac z salonu
    • dan (gość)
    • auto fajne ale ma kilka wad, Diesel HDI jest kiepsko wyciszony- przełożenie pierwszych biegów jest szybsze niż w większosci osobówek!! co doprowadza do takich paranoi ze na polnej łączce trzeba 4x4 i reduktor,a z przyczepą na drodze utwardzonej trzeba strzelać ze sprzęgła(nie wolno jeździć z reduktorem i 4x4 po nawierzchniach przyczepnych), do tego dochodzi bardzo kiepsciutki prześwit zwłaszcza między osiami rama schodzi bardzo nisko, bardzo mały skok zawieszenia, kiepski wykrzyż a zawieszenie twarde jak skała- wiec do prawdziwej terenówki brakuje- natomiast zaskakuje pojemnością kabiny jak na kompaktowego SUVa
    • Krzys (gość)
    • Mam Granda 3d. 2.0 ( j20a) 128 KM. W moim mniemaniu jest swietny nie duzy zwinny a i siedzi sie wysoko pali mi srednio 9 litrów gazu. Podniesienie zawieszenia i zmiana spręzyn sprawiły ze jest bardziej komfortowy od serii oraz ma lepszy wykzyz jak i lepeij sprawuje sie w terenie oraz na nierównych drogach. Awari nie ma zadnych, tylko wymiany eksploatacyje gdy cos sie zuzyje. Od prawie 3 lat nie zawiodł mnie ani razu nie wazne jaka pogoda siadam pale i jade gdzie chce.A jezdzę nim około 25 tys na rok.
    • vlad (gość)
    • Mam już druga Vitarę. Pierwsza była benzynowa V6 2 litry/136 KM - autko brzytwa, na asfalcie paliło opony, doskonałe w terenie. Jednak zimą musiało spalić 10-14 litrów benzyny. Obecną wersja to Vitara z motorem HDI 2,0 l. z 2002. Pali 6-8 litrów diesla. Jeżdżę często w trudnym terenie i jestem w pełni zadowolony z tego auta. Przy zblokowanym napędzie pcham górę śniegu (do 40 cm)i dojadę polną drogą niemal wszędzie.

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!