Volkswagen Polo BlueMotion

Pojazdy / Wrażenia z jazdy

Autor: Janusz Steinbarth

Liczba odwiedzin: 10190

„Niebieski” maluch Volkswagena spala średnio tylko 3,4 litra ON na 100 km. Przy tym jest wyjątkowo dynamiczny - i jak każde inne Polo – świetnie wykonany, wygodny oraz bezpieczny.

„Niebieski” maluch Volkswagena spala średnio tylko 3,4 litra ON na 100 km. Przy tym jest wyjątkowo dynamiczny - i jak każde inne Polo – świetnie wykonany, wygodny oraz bezpieczny. Fot. Janusz Steinbarth


Wersje „eko” zadomowiły się na rynku na dobre. Dziś już niemal każdy (przynajmniej popularny) producent posiada gamę modeli przyjaznych dla środowiska i portfela kierowcy. U Volkswagena – największego producenta aut w Europie - takie ekonomiczne i ekologiczne odmiany noszą przydomek „BlueMotion”.

Mieliśmy okazję do krótkiego zapoznania się z najmniejszym z „niebieskich” Volkswagenów. Polo 1.2 TDI BlueMotion to pojazd wyjątkowo oszczędny, a przy tym posiadający większość zalet znanych z mocniejszych odmian Polo, takich jak dobre prowadzenie, wysoka jakość wykonania, czy wysokie standardy bezpieczeństwa.


CZYTAJ TAKŻE

Volkswagen Polo (2001 – 2008)

Volkswagen Polo 1.4



Volkswagen Polo trafił do sprzedaży niecały rok temu. By zwiększyć zainteresowanie tym modelem niedawno weszły do sprzedaży kolejne jego odmiany: CrossPolo (wersja uterenowiona), GTI (czyli maluch dla fanów szybkiej jazdy) oraz 1.2 TDI BlueMotion. Ten ostatni skierowany jest do klientów, którzy dużo jeżdżą i chcą maksymalnie obniżyć koszty eksploatacji. A w tej dziedzinie nowość Volkswagena ma wiele do zaoferowania.

Fot. Janusz Steinbarth Nadwozie Polo BlueMotion – podobnie jak w przypadku większych „eko” modeli firmy – zostało przygotowane tak, by poprawić aerodynamikę, a co za tym idzie zredukować zużycie paliwa. W tym celu zastosowano specjalny pakiet aerodynamiczny (zmienione wloty powietrza, nakładki na progi i zderzaki, osłony podwozia oraz tylny spoiler). Dodatkowo opony o mniejszych oporach toczenia i obręcze o specjalnym wzorze.

Zmieniony sterownik silnika, system Start-Stop, dłuższe przełożenia skrzyni biegów oraz układ rekuperacji (odzysku energii podczas hamowania) – to wszystko razem pozwoliło uzyskać rekordowo niskie spalanie.

Silnik 1.2 TDI to właściwie jednostka 1.6 TDI, której zabrano jeden cylinder. Wyposażony w układ common-rail i filtr cząstek stałych rozwija moc 75 KM i imponujące 180 Nm momentu obrotowego.

Niestety, nie należy do cichych i, jak w każdej trzycylindrowej jednostce, jego kultura pracy pozostawia trochę do życzenia, szczególnie na niższych obrotach.  Najbardziej dokuczliwy jest rozruch silnika, wydobywa on wtedy z siebie nieprzyjemne odgłosy i drgania. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że konstruktorom zależało na maksymalnej redukcji zużycia paliwa i cel ten został osiągnięty w 100 procentach.

Fot. Janusz Steinbarth „Niebieskie” Polo zużywa średnio tylko 3,4 litra oleju napędowego na 100 km, co jest rekordowym wynikiem w tej klasie aut. Na trasie konsumuje tylko trzy litry, a w mieście nieco ponad cztery, oczywiście przy łagodnym obchodzeniu sie z pedałem gazu. Czego można chcieć więcej? To nawet przy zwariowanych cenach paliw (w relacji do średnich zarobków w Polsce) pozwala na niedrogą eksploatację auta.

Gdy trzeba mocniej przyspieszyć, wystarczy wejść w okolice 2000 obrotów  i wtedy  - mimo tylko trzech cylindrów – Polo ma do zaoferowania sporo „pary”. Elastyczność, biorąc pod uwagę pojemność jednostki, jest bardzo przyzwoita. Przyspieszenie do setki zabiera co prawda 13,9 sekundy, ale osiagnięcie 50-60 km/h czyli prędkości dopuszczalnej na obszarze zabudowanym jest porównywalne z większymi autami.

Na drodze odmiana BlueMotion zachowuje wszelkie zalety „zwykłego” Polo. Samochód prowadzi się pewnie i bezpiecznie, nie można mieć żadnych zastrzeżeń do pracy zawieszenia.

Niestety, oszczędzanie kosztuje. Za dobrze wyposażone Polo 1.2 TDI BlueMotion Comfortline 5D trzeba zapłacić 58.890 zł.

więcej zdjęć VW Polo w naszej galerii

Zobacz także

Komentarze

    • acent
    • Nie trafiony tytuł. Jakie koszty są priorytetem. Koszty zakupu, ubezpieczenia, paliwa czy części zamiennych. Czy aby nie chodzi o koszty robienia w przysłowiowego "konia" klienta.
    • matias21
    • "jak każde polo dobrze wykonany" znajomy ma poprzedniej generacji to cudo i przez 2 lata dołożył drugie tyle co zapłacił ponadto wszystko w środku skrzeczy."Przy tym jest wyjątkowo dynamiczny" "przyspieszenie do setki zabiera co prawda 13,9 sekundy" normalnie rakieta wiem, że nie ma nią być, ale pisanie o tym aucie, że jest dynamiczne to chyba jakaś pomyłka.
    • Mecenas
    • Wg. danych katalogowych Polo Bluemotion 1,2 TDi spala 3,3 litra średnio. Czekam jednak na jakiś niezależny realny test spalania bo Passat Bluemotion wg. producenta ma spalać ok. 5 litrów średnio a w polskim Ekoteście w 2009 roku spalił średnio 3,08 litra!!! przy masie własnej 1418 kg
    • dar
    • Dobrze napisał "Acent". Trzeba być ...em, a są ich w Polsce tysiące, żeby chrzanić te kretyńskie kocopoły. Diesel to nie samochód dla dziadostwa. Nowy jest drogi jak cholera, starszy generuje ryzyko wysokich kosztów utrzymania. Spalanie to nie jedyny koszt jaki pochłania auto. Oszczędzisz rocznie gówniane 1000 zł( tak,tak paliwo do ropniaka nie jest darmo), a niech się sypnie dwumasówka(w benzynie element wieczny) i 3 koła poszło się wietrzyć. A co z turbiną? a co jeśłi układ wtryskowy ledwo zipie, bo przebieg wielki,bo poprzedni właściciel lał badziewne paliwo( a o to w Polsce nietrudno)?
    • Roger
    • narazie wypada spoko ale za te kilkanaście lat to będzie MEGASZROT
    • Chevy Suburban
    • Nawet w niemieckim AutoBildzie realne spalanie w mieście wyszło koło 5l/100km, więc nie róbcie folderu reklamowego VW....
    • Roger
    • to ja nie wiem jak oni przeprowadzali ten test, chyba w mega korkach, heh. albo robią antyreklamę. każdym 1.2 z lat 90tych jesteś w stanie zejść po mieście do 5 a co dopiero z rocznika 2010? nastawionym na jak najniższe spalanie? w fajnym dizelku? pewnie postawili jakąś niegramotną babę za kółkiem, byleby zdjęcia wyszły atrakcyjniejsze.
    • KocykL
    • acent - Nie trafiony komentarz! Tytuł jest dobry. Widziałeś testy NOWYCH aut gdzie tekst się odnosi głównie do kosztów części zamiennych ?! :) Poza tym, to nie jest Hyundai i20, Kia Venga czy Daewoo Kalos że potrzeba części zamiennych do nowego auta...
    • KocykL
    • Tak, za kilkanaście lat to będzie szrot, ale zauważ że niektóre nowe auta (np. koreańskie, chińskie czy niektóre hinduskie) już nowe, po wyjechaniu z salonu nadają się od razu na szrot :)
    • KocykL
    • Jest napisane: "przy łagodnym obchodzeniu sie z pedałem gazu". Oczywiste jest że w normalnym użytkowaniu będzie palił więcej, jak każdy samochód. Moja służbowa ToiToi-ka Auris spala na trasie 5-6 litrów, a jak się spieszyłem na koncert Metalliki to jadąc 130-160 km/h spalała ponad 11 na trasie...
    • KocykL
    • Do Dar-a. Trzeba czytać ze zrozumieniem! Nikt tu nie pisze o używanych autach, tylko o nowych! To w Polsce "spece" od aut żyją tylko używkami kupionymi u Turka z trzy razy cofniętym licznikiem przebiegu :) Znajomy miał Forda Escorta właśnie Diesla i przez 14 lat nie wymieniał nic w silniku a zrobił jakieś 220 tys. km. Samochód skorodował ze wszystkich stron a żadnej dwumasówki nie wymieniał. Tyle w temacie używek.
    • Robbi
    • Kiepski niby-test z którego nic nie wynika. Po prostu autor przejechał się i coś tam napisał aby odwdzięczyć się firmie. Sam mam nowe Polo i wiem coś o tym w przeciwieństwie do autora.
    • Mecenas
    • Mamy obecnie próbkę tego co potrafi w dziedzinie niskiego spalania ten napęd. Skoda Fabia Greenline z silnikiem 1,2 TDI 75 KM spaliła na dystansie 2006 km średnio 2,2 litra ropy ... dodam że ten model Fabii jest cięższy od Polo Bluemotion ;-)

Dodaj komentarz