Zakatarzony kierowca, to groźny kierowca

Porady / Bezpieczeństwo

Autor: Justyna Szymańska

Liczba odwiedzin: 2842

Jesteś mocno przeziębiony? Nie siadaj za kierownicą. Zakatarzony i rozgorączkowany, możesz być tak samo niebezpieczny, jak pijany kierowca.

Jesteś mocno przeziębiony? Nie siadaj za kierownicą. Zakatarzony i rozgorączkowany, możesz być tak samo niebezpieczny, jak pijany kierowca.

 

Te fakty potwierdzają lekarze, a także specjaliści z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

– Przyjąłem pacjenta, zawodowego kierowcę. Był tak chory, że ledwie chodził.  Tłumaczyłem, że nie może prowadzić w takim stanie. Ale on kręcił głową i powtarzał, że musi iść do pracy – opowiada jeden z łódzkich lekarzy. Dodaje, że osłabienie czy podwyższona temperatura prowadzą do znacznego osłabienia koncentracji. Zagrożeniem dla chorego kierowcy może być także... kichanie. Mało kto zdaje sobie sprawę, że kierowca, jadący z prędkością 80 km/h, kichając, przejeżdża wtedy z zamkniętymi oczami aż 45 metrów.Fot. Archiwum

 

– Zamykanie oczu podczas kichania to naturalny i bezwarunkowy odruch – mówi Krzysztof Kołodziejski, lekarz i zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala w Łęczycy. – Jeśli jesteśmy chorzy, przeziębieni, to znacznie obniża się nasza sprawność psychomotoryczna.

 

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z faktu, że jest cały szereg leków na przeziębienie bez recepty, które obniżają kondycję zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Nawet po niewielkiej dawce leku mogą zacząć się kłopoty z koncentracją, zaburzenia wzroku i opóźnienie czasu reakcji.

– Gdy jesteśmy chorzy, myślimy o tym, że boli nas głowa, mamy zapchany nos. Zamiast skupić się na tym, co dzieje się na drodze, myślimy o gorszym samopoczuciu. A to ogranicza prawidłowe wykonywanie manewrów – dodaje Tomasz Kacprzak, zastępca dyrektora WORD  w Łodzi.

 

- Odpowiednio szybki czas reakcji podczas jazdy samochodem ma kluczowy wpływ na bezpieczeństwo kierowcy, jego pasażerów jak również innych uczestników ruchu – mówi
Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. – Osłabiona koncentracja znacznie ogranicza panowanie nad samochodem i prawidłowe wykonywanie manewrów nawet podczas pokonywania krótkich i pozornie bezpiecznych odcinków.

 

Przed wsiadaniem za kierownicę chorych przestrzegają też policjanci.

 

– Takie objawy jak podwyższona temperatura czy ogólne osłabienie na pewno spowalniają refleks – mówi sierż. sztab. Grzegorz Wawryszczuk z łódzkiej drogówki. – Wiadomo, że w czasie kontroli nie wręczymy kierowcy z wysoką gorączką mandatu, ale na pewno możemy go ostrzec, że jazda w takim stanie to niekoniecznie właściwa decyzja.

Komentarze

    • kawol
    • teraz, rutynowo, oprócz dmuchania w "balonik" policja będzie badać temperaturę kierowcy. 37-37,5 wykroczenie, powyżej 37,5 st. C to przestępstwo, jak po gorzale. :)

Dodaj komentarz