Zużycie to nie wada

Przepisy / Aktualności

Autor: Anna Jorgas

Liczba odwiedzin: 13578

Kupując używany samochód nabywca nie dostaje gwarancji, że wszystko będzie działało bez zarzutu. Jeśli nie wie o wadach wynikających ze zwykłego zużycia, może skorzystać z uprawnień, jakie daje rękojmia.

Kupując używany samochód nabywca nie dostaje gwarancji, że wszystko będzie działało bez zarzutu. Dlatego płaci mniej niż za nowy. Są jednak wady nie wynikające ze zwykłego zużycia. Jeśli nabywca nie wiedział o nich w chwili dokonywania transakcji może skorzystać z uprawnień, jakie daje mu rękojmia, czyli odpowiedzialność sprzedającego za wady pojazdu.

 

Kupno używanego samochodu zawsze pociąga za sobą niebezpieczeństwo, że  nie będzie on odpowiadał oczekiwaniom. Upływ czasu i używanie mogą mieć wpływ na powstanie wad. W konsekwencji nie ma podstaw, by sprzedający odpowiadał z tytułu rękojmi za wady związane z upływem czasu używania.

 

Oczywiście da się założyć, że określony czas używania samochodu powoduje pewien przeciętny stopień zużycia, ale stopień ten może wykazywać odstępstwa, i to w obu kierunkach. Może się Fot. Maciej Pobocha bowiem okazać, iż samochód jest bardzo zużyty i tu tkwi ryzyko kupującego, lub też zużycie samochodu jest mniejsze od przewidywanego, w czym można się dopatrzyć szkody sprzedawcy. W przypadku pierwszej z wymienionych ewentualności sprzedawca jest zawsze zwolniony od odpowiedzialności, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.

 

Sprzedający informuje o wadach

 

Niektóre usterki są następstwem wypadków czy kolizji, źle wykonanych napraw, zaniedbań w okresowych przeglądach i innych grzeszków poprzedniego właściciela. Bywa i tak, że sprzedający zapewnia nabywcę o właściwościach auta, których ten nie może się potem dopatrzyć. Niby wszystko jest w porządku: auto jeździ, nie trzeba nic naprawiać, ale miał być ABS, a po pierwszym ostrym hamowaniu okazało się, że nie ma, miała być klimatyzacja, ale nie działa.

 

Aby sprzedawca był zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, kupujący musi wiedzieć o wadzie w chwili zawarcia umowy. Tę wiedzę może czerpać z oględzin pojazdu, z informacji od zbywcy lub dokumentów przedstawionych przed zawarciem umowy.

 

Kto korzysta z rękojmi

 

Nie do każdej transakcji można zastosować rękojmię. Nie skorzystają z niej osoby fizyczne kupujące pojazd na własne potrzeby od firmy albo od kogoś, kto zawodowo zajmuje się sprzedażą używanych aut. Tak się dzieje, gdy samochód kupowany jest np. w komisie. Tam nabywcy mają inny rodzaj ochrony swoich interesów: roszczenia z tytułu niezgodności towaru z umową. To nie to samo co rękojmia. Różni się od niej m.in. zakresem odpowiedzialności sprzedawcy i terminami zgłaszania roszczeń.

 

Na rękojmię można się powoływać w trzech przypadkach:

 

- zarówno sprzedający jak i nabywca to osoby fizyczne

- sprzedający to osoba fizyczna, a nabywca to firma

- obie strony transakcji to firmy

 

Podstawa prawna:

Art. 556 - 576  ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.)

 

Janusz Kalita, Federacja konsumentów

 

Rękojmia za wady fizyczne i prawne, to odpowiedzialność sprzedawcy względem kupującego, która wynika z ustawy, a nie z umowy stron i dotyczy zarówno nowych pojazdów, jak i używanych.

 

Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady sprzedanego samochodu, nie zależy od winy sprzedawcy, gdyż oparta jest na zasadzie ryzyka i ma charakter absolutny. Sprzedawca nie może więc się z niej zwolnić, nie może jej także ograniczyć. Wyjątek stanowi przypadek kiedy klient jest świadom że pojazd ma określoną wadę, a mimo to decyduje się na jego zakup.

 

 

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • kicia19901207
    • mam pytanie. pare dni temu sprzedałam samochód a teraz dzwonił do mnie nowy właściciel i krzyczy ze silnik mu sie grzeje i ze olej ubywa. moj samochod był sprawny w pełni gdy wyjezdzał ode mnie. kupujący zapoznał się ze stanem pojazdu był zachwycony oczywiście jazda próbna i stwierdził ze kupuje auto bo jest super. teraz dzwoni i rząda a wręcz krzyczy że samochód jest zepsuty,gdyż on nigdy nie stwazał mi podobnych problemów i niczego przed nm nie zatajałam,a o tych wadach co mówi nowy własciciel dowiedziałam sie dopiero od niego. Czy mam się czegos obawiać? Czy on może zadac zwrotu pieniędzy?
    • TAD1
    • Widziały gały , co brały . - A nawet spróbowały.
    • wismar2
    • Pełny luz! TAD1 ma rację. To poprostu złośliwość rzeczy martwych. Dzisiaj chodzi jutro nie. Poprostu zbieg okoliczności, oczywiście jeśli to co piszesz jest 100% prawdą. A teraz "widziały gały co brały"!!! Wyluzuj!!!
    • aka (gość)
    • "W przypadku sprzedaży używanego samochodu oferent może zdjąć z siebie odpowiedzialność za stan techniczny pojazdu, dołączając do umowy odpowiednią klauzulę zgodnie z artykułem 558 kodeksu cywilnego." jak to sie ma do zdania "Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady sprzedanego samochodu, nie zależy od winy sprzedawcy, gdyż oparta jest na zasadzie ryzyka i ma charakter absolutny. Sprzedawca nie może więc się z niej zwolnić, nie może jej także ograniczyć."

Dodaj komentarz