Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

21 przykazań kupującego używany samochód

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

fot. Mariusz Kapała ​Znalezienie sprawnego i bezwypadkowego auta nie jest łatwe. Powszechną praktyką jest cofanie liczników i tuszowanie wad. Sprawdź, jak nie dać się oszukać.

fot. Mariusz KapałaZanim kupisz samochód:
1. Przyjrzyj się okładzinom pedałów. Jeśli ich faktura jest starta, albo dziurawa, to znak, ze samochód przejechał sporo kilometrów. Wytarta okładzina pedału sprzęgła to dodatkowa podpowiedź, że auto prawdopodobnie często jeździło w mieście. Kombinacje mogą sugerować także nowe gumki w aucie, które ma już kilka lat.

2. Zwróć uwagę na gałkę zmiany biegów. Jeśli jest fabryczna, możesz ocenić jej stan. Wyślizgana, błyszcząca może sugerować duży przebieg. Jeśli jej struktura jest porowata, można przypuszczać, że niski przebieg jest wiarygodny.

3. Oceń stan foteli. Najczęściej w samochodach z dużym przebiegiem zniszczony, poprzecierany i wygnieciony jest fotel kierowcy. Zdarza się, że jego wkład po prostu odkleja się od konstrukcji. Dziury wynikające z częstej eksploatacji najczęściej pojawiają się na krawędzi od strony drzwi. Jeśli ktoś przekonuje cię, że pokonał autem 100 tys. kilometrów, ale jego fotel jest pomarszczony i wygnieciony, nie powinieneś mu ufać.

4. Dokładnie obejrzyj kierownicę. Złap jej górną część i spróbuj nią poruszać. Jeśli okładzina jest odklejona od konstrukcji, auto raczej nie ma mniej niż 200 tys. km przebiegu. Wątpliwości powinna budzić także wyślizgana struktura jej okładziny. Zdarza się, że sprzedawcy zmieniają starą kierownicę na inną, używaną, ale w lepszym stanie. Dlatego jeśli odcień kierownicy różni się od koloru elementów kokpitu możesz podejrzewać, że stare, zużyte „kółko” zostało tu podmienione.

5. Statystyczny polski kierowca pokonuje rocznie średnio ok. 20 tys. kilometrów. W Europie zachodniej roczne przebiegi sięgają 30-50 tys. km. Jeśli sprzedawca deklaruje, że dziesięcioletnie auto z Niemiec przejechało dotychczas 150-180 tys. km raczej próbuje cię oszukać. W Niemczech znalezienie auta w tym wieku z uczciwym przebiegiem mniejszym niż 300-400 tys. km to nie lada sztuka. Dziwnym trafem w Polsce większość z nich ma 140 tysięcy.

6. Podnosząc szabelkę lub odkręcając korek wlewu oleju przy włączonym silniku sprawdzimy czy nie ma przedmuchów. Jeżeli z tych miejsc mocno dymi – silnik może wymagać poważnej naprawy. Tego typu problemy są zazwyczaj oznaką dużego przebiegu.

7. Oryginalny tłumik może być potwierdzeniem przyzwoitego przebiegu. Przy normalnej eksploatacji ten element w dzisiejszych samochodach spokojnie wytrzymuje ok. 200 tys. km.

8. Obejrzyj podwozie auta. Przyglądnij się elementom zawieszenia, klockom i tarczom hamulcowym. Na podnośniku pokręć kołami. Szumiące łożyska, starte tarcze, czy zużyte amortyzatory mogą sugerować wysoki przebieg.

9. Kupując używane auto dokładnie obejrzyj naklejki serwisowe pod maską, na słupkach obok drzwi, gdzie serwisy wpisują datę i przebieg ostatniego przeglądu.

 10. Zanim kupisz auto przebieg zweryfikuj w serwisie. Podając numer VIN (z dowodu rejestracyjnego), w bazie serwisowej można sprawdzić kiedy i przy jakich przebiegach dokonywano napraw i przeglądów. Brak danych najczęściej oznacza, że ktoś grzebał w komputerze i mógł celowo je usunąć, aby zamaskować przebieg.

11. Używany na co dzień dziesięcioletni samochód nie powinien wyglądać jak nowy. maleńkie odpryski na masce, czy przednim zderzaku spowodowane uderzeniami kamyczków, obicia na obrzeżach drzwi, czy nawet delikatnie matowy lakier to coś normalnego. Jeśli auto, które zamierzasz kupić jest w perfekcyjnym stanie, to znak, że ktoś mógł dokonywać poprawek lakierniczych, a może nawet remontował wóz po poważnej kolizji.

12. W aucie bezwypadkowym szczeliny pomiędzy poszczególnymi elementami karoserii powinny być równe. Jeżeli np. listwy na drzwiach i błotniku nie pokrywają się, może to oznaczać, że któryś z elementów nie został dobrze w wyprostowany i dopasowany przez blacharza.

13. Śladów malowania nadwozia szukaj na progach, słupkach środkowych, nadkolach i czarnych, plastikowych elementach sąsiadujących z blachą. Każdy zaciek powstały w wyniku lakierowania oraz niefabryczne złącze i spaw powinny budzić twoje zastrzeżenia.

14. Podnosząc maskę obejrzyj pas przedni. Jeżeli widać na nim ślady lakierowania albo innych napraw możesz podejrzewać, że samochód był z przodu uderzony. Przyjrzyj się również wzmocnieniom pod zderzakiem. W aucie bezwypadkowym będą proste i nie znajdziesz na nich śladów spawania.

15. Otwierając bagażnik i podnosząc okładzinę jego podłoża sprawdź stan podłogi samochodu. Wszelkie spawy i złącza niewykonane przez producenta zdradzają, że samochód był uderzony w tył.

16. Niechlujni lakiernicy malując elementy nadwozia często zostawią ślady lakieru bezbarwnego np. na uszczelkach. Warto zatem dokładnie przyjrzeć się każdej z nich. Guma powinna być czarna i wolna od wszelkich nalotów. Poza tym, sfatygowana uszczelka wokół szyby może świadczyć o tym, że do lakierowania szkło było wyciągane z ramy.

17. Nierównomiernie „ścięty” bieżnik opon może świadczyć o problemach ze zbieżnością pojazdu. Gdy samochód nie ma problemów z geometrią opony powinny ścierać się równomiernie. Tego typu kłopoty najczęściej zaczynają się po stłuczkach, głównie tych poważniejszych. Raz naruszonej konstrukcji pojazdu nie jest w stanie naprawić nawet najlepszy lakiernik.

18. Wszelkie ślady spawów, łączeń i napraw na podłużnicach świadczą o poważnej kolizji.

19. Używane auto zawsze obejrzyj z mechanikiem na kanale. Ślady poważnych napraw często dobrze widać od spodu. Przebieg można w dużym przybliżeniu określić także w oparciu o zużycie części zawieszenia i innych podzespołów widocznych od spodu.

20. W aucie bezwypadkowym wszystkie szyby powinny mieć te same oznaczenia rocznika i producenta.

21. Kontrolka poduszek powietrznych powinna gasnąć niezależnie od pozostałych. Często zdarza się, że „fachowcy” w aucie z wystrzelonymi poduszkami podłączają „martwą” kontrolkę do innej (np. ABS). Jeżeli zatem zauważysz, że lampki gasną razem możesz podejrzewać, że auto było mocno uderzone.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • luk (gość)

    wszystko to prawda i podreslilbym tylko auta z zagranicy! dobra wyzszykiwarka starszych aut to np. https://znajdzklasyka.pl/

  • P. Raktyk (gość)

    Jeżeli raz a dobrze wbijemy sobie do łba zasadę, że nie ma czegoś takiego jak "okazja" na rynku aut używanych i będziemy powtarzać ją jak mantrę za każdym razem, gdy chcemy kupić samochód, to uchronimy się od większości oszustw. Co do powycieranych kierownic, foteli itp: niskobudżetowe, tanie auta wykonane są ze słabej jakości materiałów i ślady użytkowania pojawiają się już po kilkudziesięciu tys. km, więc niekoniecznie świadczą o cofanym przebiegu. To samo dotyczy tłumików - są auta, w których tłumiki wręcz same odpadają po kilku latach eksploatacji, w innych wytrzymują 15 lat użytkowania. Również przednia szyba może pęknąć od uderzenia małego kamyczka i trzeba będzie ją wymienić. Zużyte amortyzatory, szumiące łożyska i nieprawidłowa geometria zawieszenia to nie zawsze skutki kolizji i wcale nie dyskwalifikują auta, mogą natomiast być podstawą do obniżenia ceny strucla.

  • mayrek (gość)

    Zgadzam się z P.Raktyk, ale nie we wszystkim. Okazje się zdarzają, ale raczej w Polsce tzn. autka kupione w polskich salonach. A elementy takie jak szyby nie świadczą o wypadku.

  • Maciej (gość)

    Prawda, strzeżonego Pan Bóg Strzeże. Dość długo szukałem swojego obecnego auta. Od początku wiedziałem, że będzie to Toyota, a że jestem nieufny, wszystko dokładnie sprawdzam. Mój obecny wybór okazał się bardzo trafnym a parametry w samochodzie były zgodne z podanymi przez pana z otosfery. Taka mam już naturę, ze wszystko sprawdzam.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości