Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Kodeks drogowy 2019. Czy pijany rowerzysta straci prawo jazdy?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Jarosław Jakubczak Jazda po wypiciu alkoholu dotyczy nie tylko kierowców samochodów. Równie często po kilku głębszych na drodze można spotkać rowerzystów.

Definicje stanu nietrzeźwości zawiera art. 115 § 16 Kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem zachodzi on, gdy:

  • zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość
  • zawartość alkoholu w 1 dm sześciennym wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.

W prawie karnym poza stanem nietrzeźwości wyróżnia się stan „wskazujący na spożycie alkoholu”, w którym:

  • zawartość alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila
  • obecność alkoholu wynosi od 0,1 mg do 0,25 mg w 1 dm sześciennym wydychanego powietrza.

Rowerzysta poruszający się rowerem na drogach publicznych w stanie nietrzeźwości, nie popełniają przestępstwa. Sąd nie może odebrać za to prawa jazdy.

Zobacz także: Najcenniejsze marki motoryzacyjne

Nietrzeźwy rowerzysta (ponad 0,5 promila) będzie ukarany mandatem w wysokości 500 zł (lub do 30 dni aresztu). Jeśli będzie w stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila), mandat wyniesie od 300 do 500 zł (lub do 14 dni aresztu). Sąd może (choć nie musi) orzec też zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres od sześciu miesięcy do trzech lat. W przypadku kiedy rowerzysta w okresie trwania sądowego zakazu jazdy na rowerze, wsiądzie ponownie na jednoślad, będą groziły mu trzy lata więzienia. Bez znaczenia będzie czy jest pijany czy trzeźwy.

Podstawa prawna

Art. 28 par 1, art. 87 par. 1a, 2 i 4 ustawy z 20 maja 1971 r – Kodeks wykroczeń (Dz.I. z 2018 r. poz. 618 z późn. zm.)

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Greg (gość)

    Może kartę pływacką chociaż kasta zawinie .

  • mietek (gość)

    Po drodze publicznej....rozumiem. A na scieżce rowerowej czy leśnej

  • rafal (gość)

    mało pijanych jeżdzi po naszych drogach

  • Krupnik (gość)

    Lepiej napiszcie nie o karach z kodeksu wykroczeń lub karnego. Czy wiecie co robią z ukaranymi wydziały komunikacji w starostwach lub urzędach miast? Dopiero gdy staracie się o odzyskanie dokumentu prawa jazdy zaczyna się prawdziwa "jazda"? Zabieranie uprawnień do kierowania pojazdami przez lekarza z Wojewódzkich Ośrodków Medycyny Pracy. Taki lekarz mówi Ci bez ogródek że ta kara nałożona przez Sąd to pikuś, że teraz dopiero dostaniesz kare. Taki lekarz wpisze Ci "ryzykowne picie alkoholu" gdy miałeś 0,2 promila. Bo przejechałeś się po jednym piwie. W ogóle Cię nie bada. I z tego są konsekwencje takie że Ci zabierają uprawnienia. Zapewniam Was że to horror jest, ale o tym nie piszecie. Może ktoś się wreszcie odważy i opisze to co się dzieje po odbyciu kary zasądzonej przez Sąd, gdy obywatel odbył już karę i chce z powrotem prawo jazdy. Jeśli Was to interesuje to idźcie do pierwszego z brzegu starostwa i sié dowiedzcie od tych h co tam pracują.

  • Gosc (gość)

    A w ogóle to jakim prawem mają nam zabierać prawko na auto za rower, rowerem możesz się poruszać jak skończysz 18 lat a prawo jazdy to kurs i nie kiedy długi proces zdawanych egzaminów, jest to niezgodnego z prawem i ludzie będą się odwoływać i prawidlowo

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości