Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Historia motoryzacji

Legendy motoryzacji: Ford T

Data publikacji: Autor: (pp)

Fot. Domena publiczna Henry Ford, amerykański konstruktor z Detroit, zapragnął wyposażyć każdą amerykańską rodzinę w auto. Kluczem do sukcesu miała być niska cena.


Fot. Domena publiczna
Na początku XX wieku motoryzacja wciąż raczkowała. Samochody były produkowane przez rodzinne zakłady o najczęściej jedynie lokalnym zasięgu. Co więcej, widok auta wciąż wywoływał poruszenie wśród przechodniów. W dużej mierze było to spowodowane ceną ówczesnych pojazdów napędzanych silnikiem spalinowym. Na ich kupno mogli sobie pozwolić tylko najbogatsi. Posiadanie własnego samochodu było synonimem wysokiego statusu społecznego oraz zasobnego portfela.

Henry Ford był jednym ze współzałożycieli Detroit Automobile Company, która powstała w 1899 roku. Jego współpraca z pozostałymi udziałowcami nie układała się jednak najlepiej. Marzeniem Forda było stworzenie taniego pojazdu dla przeciętnej amerykańskiej rodziny, co było niezgodne z założeniami pozostałych współpracowników. Uważali oni, że przyszłość motoryzacji stanowią małoseryjne, luksusowe pojazdy dla zamożnych klientów. Dlatego też Henry Ford sprzedał swoje udziały w spółce i założył własną - Ford Motor Company, która dała początek jednej z największych marek w historii motoryzacji.

CZYTAJ TAKŻE

Legendy motoryzacji: Pierwszy samochód na świecie

Historia rekordów prędkości: 1898 Jeantaud


Od początku istnienia nowej spółki w 1903 roku, Henry Ford pracował nad stworzeniem prostego i taniego samochodu dla mas. Był to jednak okres prawdziwej gorączki motoryzacyjnej, podczas której powstało bardzo wiele marek i zakładów produkujących samochody. Jednak to właśnie Ford zrewolucjonizował rynek pojazdów osobowych, ponieważ jako pierwszy wprowadził produkcję taśmową (w 1913 roku) oraz trzyzmianowy dzień pracy. Jego fabryki działały bardziej wydajnie od konkurencji. Początkowo wyprodukowanie jednego samochodu zajmowało około 12 godzin. Natomiast pod koniec lat '20 czas ten skrócono do 90 minut.

Prawdziwy przełom nastąpił w 1908 roku, który to uznaje się za początek masowej motoryzacji. Wtedy to Ford Model S, został zastąpiony przez Fot. Domena publiczna Model T. Pamiętając o kłopotach związanych ze sprzedażą Modelu K (wysoka cena oraz niska jakość montażu), Henry Ford postanowił zaoferować klientom samochód za około 800 dolarów. Dzisiaj kwota ta wydaje się niewielka, jednak należy pamiętać, że pracownicy zakładów montażowych zarabiali około 25 dolarów miesięcznie... Mimo to, cena Modelu T była dwukrotnie niższa od większości ówczesnych samochodów.

Oprócz atrakcyjnej ceny, dużą zaletą Forda T była dostępność do części zamiennych. Właściciele pojazdów innych marek w razie awarii sami musieli wytwarzać części zapasowe lub prosić producentów o udostępnienie potrzebnego elementu. Nie trzeba mówić jak kosztowna była taka usługa.

Pod maską tego niewielkiego pojazdu pracował benzynowy silnik o pojemności 2.9 litra, który generował 22 KM. Niska masa, wynosząca około 550 kg sprawiła, że Ford T rozpędzał się do zawrotnej prędkości 65 km/h. Należy wspomnieć, że zaledwie 13 lat wcześniej rekord prędkości na lądzie wynosił 63 km/h... Nawet w obecnych czasach jednostka napędowa Forda T mogłaby zostać uznana za stosunkowo ekonomiczną. Na każde 100 km potrzebowała ona około 13 litrów paliwa.

Wszystkie te zalety sprawiły, że Model T produkowano aż do 1928 roku. W końcowych latach produkcji cena tego auta wynosiła już niewiele ponad 300 dolarów, dzięki czemu znajdował on w dalszym ciągu wielu nabywców. Ford T już w chwili wejścia na rynek nie był pojazdem nowoczesnym. Postęp technologiczny w ciągu 20 lat produkcji był znaczny, dlatego też Henry Ford zdecydował się na zastąpienie go nowszym pojazdem, Modelem A.

Klienci mieli do wyboru szeroką ofertę rodzajów nadwozia. Ford T oferowany był jako 2 lub 4 drzwiowy samochód osobowy a także jako furgon i ciężarówka. O wiele mniejszy wybór dotyczył barw lakieru. Słynne Fot. Domena publiczna stało się powiedzenie Henry'ego Forda, który mówił, że "Model T dostępny jest w każdym kolorze, pod warunkiem że będzie to kolor czarny". Nie jest to jednak do końca prawdą, ponieważ sporadycznie fabrykę w Detroit opuszczały Modele T w innych barwach nadwozia.

Przez cały okres produkcji, fabrykę Forda opuściło ponad 15 milionów samochodów T. Był to najlepszy wynik sprzedaży auta osobowego, który przez kilkadziesiąt lat nie został pobity. Sprzedaż tego pojazdu miała także wpływ na życie amerykańskiej społeczności. Dzięki szerokiej dostępności samochodów, mogli oni zasiedlić przedmieścia miast, a długie podróże nie wiązały się już z wieloma wyrzeczeniami. Był to także wyraźny sygnał dla producentów samochodów, że przyszłość motoryzacji stanowią tanie i proste konstrukcje dostępne dla mas, a nie ekskluzywne pojazdy.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości