Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37258 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Na przysłowiowej kropelce paliwa

Data publikacji: Autor: Janusz Steinbarth

Fot. Janusz Steinbarth Z benzyną Suzuki Splash obchodzi się nad wyraz oszczędnie, zarówno na trasie jak i w mieście

Fot. Janusz Steinbarth

Przewidziany dla pięciu osób Suzuki Splash Club 1.0 jest dość wyrośnięty i mierzy ponad 3,7 metra długości. Jest o 2 cm dłuższy i aż o 9 cm wyższy od Swifta, co gwarantuje w nim znacznie więcej przestrzeni nad głowami podróżujących.

Jest zaskakująco wygodny jak na samochód zakwalifikowany do kategorii miejskich i jednocześnie segmentu B. Z powodzeniem można przejechać nim kilkaset kilometrów bez narzekania na „łamanie w plecach”.

Krzesełkowa pozycja, jaką zajmuje kierowca i pasażerowie, ma jeszcze jedną zaletę: pozostaje dużo miejsca na nogi. Po ustawieniu przednich foteli w wygodnej pozycji okazuje się, iż z tyłu również jest jego pod dostatkiem.

Bez problemu zmieszczą się tam dwie dorosłe o słusznym wzroście osoby (185 cm). Tak więc nie jest to tylko praktyczny, poręczny samochód miejski, ale w pełni wygodny samochód przygotowany do dalszych podróży poza miasto.

Fot. Janusz Steinbarth Bagażnik Splasha nie jest niestety przepastny, ma 178 l objętości, ale pod jego podłogą ukryto dodatkowy 36-litrowy schowek. Tych schowków jest zresztą cała masa: wysuwany pod siedzeniem pasażera, centralny z klapką na desce rozdzielczej, na okulary, na czasopisma w oparciu prawego fotela czy różne uchwyty na napoje.

Gdy podróżujemy w dwie osoby, składane jednym ruchem ręki na płasko tylne siedzenie pozwala uzyskać 1 050 l przestrzeni bagażowej. Dzielona w proporcji 60/40 kanapa, a także znacznych rozmiarów klapa, ułatwiają przewóz sporych bagaży. Wysokie położenie siedzeń ułatwia zamocowanie fotelika dziecięcego.

Pod maską Splasha Club 1.0 pracuje trzycylindrowy, 1-litrowy silnik o mocy 65 KM, połączony z manualną przekładnią 5-biegową. Powszechnie wiadomo, iż konstrukcje trzycylindrowe nie pracują tak równo jak czterocylindrowe. Nikt nikogo nie zmusza do zakupu akurat takiego silnika, zawsze można dołożyć 4 000 zł (tyle wynosi różnica pomiędzy wersją 1.0 Club i 1.2 Comfort) i wybrać ten mocniejszy. Fot. Suzuki

W kryzysie liczy się jednak każda wydana złotówka. Rachunek jest prosty. Po pierwsze w salonie dealerskim zapłacimy za wersję 1.0 Club prawie o 10 proc. mniej niż za mocniejszą 1.2 Comfort, choć różnią się one trochę wyposażeniem. Wersja Club nie ma bowiem komputera pokładowego, obrotomierza, elektrycznie regulowanych i podgrzewanych lusterek. Ale ma w standardzie klimatyzację, centralny zamek, radioodtwarzacz CD/MP3, dwie poduszki czołowe, boczne i kurtyny. Całkiem nieźle, jak na miejskie auto.

Poza tym na trzycylindrowy silnik nie można za bardzo narzekać. Pochodzące od niego wibracje są wyczuwalne tylko na wolnych obrotach, wystarczy jednak musnąć pedał gazu, by zaczął pracować równo. 12-zaworowa jednostka pracuje cicho i jazda z prędkością 100-110 km/h okazuje się nawet przyjemna.

Można powiedzieć, iż jest to prędkość ekonomiczna, zalecana dla tego samochodu. Co niezmiernie istotne, zużycie paliwa spada wówczas poniżej 5 l. W mieście małe Suzuki powinno spalać w granicach 6 l/100 km i też jest to możliwe pod warunkiem, że zbyt długo nie stoimy w ulicznych korkach.

Na osiągnięcie „setki” litrowy Suzuki Splash potrzebuje 14,7 sekundy. Ale nie warto trzymać go długo na wysokich obrotach, różnica w dynamice będzie niewielka, a konsumpcja paliwa gwałtownie wzrośnie.

Fot. Suzuki Podobna uwaga dotyczy jazdy poza miastem. Przy równej jeździe z prędkością 90 km/h - a więc dopuszczalną na większości dróg w Polsce - wyprzedzi nas sporo pojazdów, ale dogonimy je dojeżdżając do najbliższego, większego miasta. Czasowo niewiele stracimy, a zaoszczędzimy sporo biorąc pod uwagę wysoką dziś cenę benzyny.

Splash jest czwartym modelem zaprezentowanym przez markę Suzuki w ciągu ostatnich czterech lat. Japoński maluch jest produkowany w Esztergom na Węgrzech i objęty trzyletnią gwarancją. W opisywanej wersji 1.0 Club kosztuje 38 900 zł.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • Chevy Suburban

    3-cylindrowe silniki są dla tych, którzy mają gdzieś pojęcie "kultury pracy". Przy ruszaniu wrażenia są podobne, jak w dieslu, a może gorzej. Co do tekstu, kto by jechał czymś takim dalej niż 100 km poza miasto?? Gdyby jeździć na polskich drogach, dokładnie tyle, ile przepisy mówią, jechało by się samochodem chyba tyle, co naszymi wspaniałymi pociągami...

  • dominator

    szanowny przedmówco, moja żona posiada auto 3 cylindrowe w c1 , nie moge zarzucić naprawdę nic temu silnikowi, jest ekonomiczny i o to chodzi trasa sredni max do 4 l, po mieście 5,5 przyspieszenie ok 11 sekund nie wiele gorzej niż 5 cylindrowy turbodoładowany silnik volvo... spalanie 2,5 razy mniejsze droga ta sama, wrażenia bezcenne....

  • Chevy Suburban

    Nie napisałem, że te silniki są "bee" czy coś w tym stylu... Jak sam stwierdziłeś, "jest ekonomiczny i oto chodzi", a ja miałem zupełnie, co innego na myśli. Idąc Twoim porównaniem, rower-spalanie zerowe-droga ta sama-wrażenia bezcenne...

  • Bart3kk

    dominatorze litrowy silnik o mocy 68 koni ,który jest w tym Citroenie ma się bujać w 11 sekund do setki?? Zejdźmy na ziemię ;)

  • Mecenas

    Generalnie w silnikach 3 cylindrowych najbardziej wkurza mnie niska kultura pracy. Nawet jeśli jakieś oszczędności na paliwie są (a to jest dyskusyjne bo mały moment obrotowy wymusza kręcenie ich na wyższe obroty) to cały czar pryska przy warkoczących i telepiących się silnikach. Uważam, że lepiej kupić jakiegoś małego ekonomicznego diesla (4 cylindrowego) Ostatnio VW zastępuje fatalne 3 cylindrowe 1,4 TDI nowym 1,6 TDI

  • ondraszek

    Ciekawe zatem co zaprezentuje nowy 1,2TDI, który ma być montowany w przyszłym roku np. w Polo. Zapowiadają 3,3l/100km i 87g/km CO2. Przy 75KM to wynik bardzo dobry i konkurencja będzie miała twardy orzech do zgryzienia.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Suzuki Splash dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Suzuki Splash opinie

Oceń swoje auto

Ogłoszenia z gratka.pl

Suzuki Splash Cena

Części dla marki Suzuki

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

610 zł