Koniec z cofaniem liczników?

Przepisy / Aktualności

Autor: (pp) źródło: Gazeta Prawna

Liczba odwiedzin: 5610

Przeglądając oferty sprzedaży pojazdów używanych nietrudno zauważyć pewną prawidłowość. Niezależnie od wieku aut, ich przebieg tylko sporadycznie przekracza 200 tys. kilometrów. Skala tego zjawiska sprawiła, że Ministerstwo Sprawiedliwości zastanawia się, czy należy stworzyć osobną kategorię przestępstwa.
Fot. BMW


Obecnie kupujący, który stwierdzi nieprawidłowości we wskazaniach licznika może żądać zwrotu części pieniędzy lub zawiadomić policję o popełnieniu przestępstwa. Jednak nie jest to takie proste. Należy bowiem udowodnić celowe oszustwo. W praktyce jest to właściwie niemożliwe. Prawo nie zabrania bowiem obecnie zmiany wskazań licznika we własnym samochodzie. Zabronione jest ukrywanie tej informacji dla własnej korzyści.

CZYTAJ TAKŻE

Czy cofanie liczników powinno być karane?

Przekręcanie liczników i... klientów


– Takie praktyki handlowe należy uznać za nieuczciwe i negatywne w skutkach dla rynku używanych samochodów. Masowa skala zjawiska sprawia, że wskazanie licznika przebiegu pojazdu przestaje pełnić właściwą sobie funkcję informacyjną – powiedział "Gazecie Prawnej" poseł Krzysztof Brejza.

Jakie konsekwencje pociąga za sobą wprowadzenie kupującego w błąd? Poza oczywistym oszustwem, może to zagrażać bezpieczeństwu na drogach. Osoba przekonana o niskim przebiegu nowo zakupionego pojazdu może nie wykonać wymaganych czynności serwisowych, co negatywnie wpłynie na stan techniczny auta.

Jak twierdzą eksperci, coraz trudniej jest wykryć realny przebieg pojazdu. Co prawda nowoczesne auta posiadają nawet kilka rodzajów "pamięci", w których zapisywana jest ta informacja, lecz oszuści nauczyli się zmieniać ich zawartość.

Zdaniem posła Brejzy powinna nastąpić zmiana zasad odpowiedzialności karnej za cofanie przebiegu licznika w samochodach osobowych. Ministerstwo Sprawiedliwości w odpowiedzi na zapytanie poselskie uznało, że obecny stan prawny umożliwia ściganie takich przestępstw. Jednocześnie jednak podkreślono, że mogą wystąpić problemy z wykazaniem umyślności sprawcy.

– Pomimo możliwości stosowania w wielu wypadkach obowiązujących przepisów do zjawiska przebiegu licznika pojazdu, w Ministerstwie Sprawiedliwości zostaną podjęte prace nad rozwiązaniem przewidującym samoistną kryminalizację, w ramach nowego typu przestępstwa, umyślnych zachowań polegających na modyfikacji wskazań licznika przebiegu pojazdu – poinformował wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • motor56
    • No bez przesady. Samo cofnięcie licznika to koszt raptem 100 zł (dane za firmami z Favore.pl). Tylko po co to robić. Nikt mi nie wmówi, że samochód który wygląda nienajlepiej ma np. 5 tys. km przebiegu. Mogliby się lepiej zająć pijanymi kierowcami, bo to oni stanowią realne zagrożenie.
    • kissiel
    • To dziala w obie strony... Mialem auto bardzo zadbane(pelna dokumentacja, wszystkie przeglady w terminie, stan wizualny bardzo dobry), 5 letnie (Astra II kombi+gaz), przebieg - 185tys.km. Postanowilem sprzedac do uczciwie. Kazdy, kto zobaczyl stan licznika rezygnowal. Finalnie sprzedalem za cene auta 7 letniego, bo ciezko bylo mi znalezc nabywce, bo wiadomo 7 letnie auta w Polsce maja przebieg oscylujacy w okolicy 120-160tys.Ostatnio sie usmialem jak zobaczylem na allegro auto z 1997 o przebiegu 120tys (jakis Volkswagen Golf z Niemiec). Wg. mnie krok w dobrym kierunku.
    • max44
    • Interesuję się również motocyklami.To co się ostatnio wyrabia z licznikami,to zgroza.I jeszcze pokazują je na zdjęciu w ofercie,a tam jak byk widać nierówne,poprzesuwane cyfry i moto z 1986 roku z przebiegiem 15 tys.km.Kpiny.Rozpleniło się to nawet w solidnych dotychczas Niemczech,gdzie już co drugie moto ma rozgrzebany licznik. Jestem jak najbardziej za karaniem tego cwaniactwa.
    • laaant
    • dam przykład : dostawcze robia 30 - 40 tys na rok.10 latki na blacie mają prawie wszystkie 150 tys.Moja kija osobowa ma 6 lat i 65 tys km.Ale widać po wszystkim że ma tak mało przejechane.Jestem za tym żeby przekręcanie liczników było karane.
    • karolzet
    • A może po prostu stworzyć centralną bazę, ostatni stan licznika, podczas ostatniego badania technicznego? Wpisuje się nr. identyfikacyjny auta, ale bez możliwości podejrzenia, edycji, zaniżania stanu z autoryzacją kto dokonał wpisu, z jakiego IP. Jestem pewien że prawowici użytkownicy nie mieliby nic przeciwko.
    • ENDI (gość)
    • DO KAROLZET: CO DA WPISYWANIE STANU LICZNIKA PODCZAS PRZEGLĄDU? NIC! PRZED PRZEGLĄDEM WYCOFUJĘ O ROK DO TYŁU I DALEJ MAM MAŁO NA LICZNIKU PRAWDA?

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!